Ekspert wyjaśnia 0 komentarzy

Po kilkunastu minutach temperatura zagraża życiu

30 maja 2017

Po kilkunastu minutach temperatura zagraża życiu
You Toube - «Śmierć dziecka pozostawionego w samochodzie» (kliknij i oglądaj)

Rozpoczęła się pierwsza fala upałów, przed nami upalne lato. Policjanci przypominają i ostrzegają - wystarczy kilkanaście minut, aby w zamkniętym szczelnie, pozostawionym na słońcu pojeździe temperatura wzrosła do poziomu, który może zagrażać życiu!

W minionym tygodniu w Tarnogrodzie, patrol policyjny otrzymał na wezwanie na parking przy jednym z dyskontów. Tam w pojeździe zostało zatrzaśnięte niemowlę. Jak informowała matka dziecka, samochód szczelnie zamknięty stał w pełnym słońcu kilkadziesiąt minut gdy była z pięciomiesięcznym dzieckiem na zakupach. Po powrocie ze sklepu umieściła dziecko w foteliku i położyła klucze na fotelu. Odruchowo zamknęła drzwi, a wtedy samochód automatycznie się zamknął. Z relacji kobiety wynikało, że córeczka była w rozgrzanym samochodzie od ponad 10 minut. Policjanci widząc, zaczerwienioną i spoconą twarz oraz brak reakcji na hałas zareagowali natychmiast i wybili w aucie szybę. Tym razem finał wydarzenia był szczęśliwy.

Dziecko pozostawione w rozgrzanym samochodzie nie ma szans na przeżycie.Przy temperaturze zewnętrznej wynoszącej około 37 C°, wewnątrz samochodu temperatura z łatwością osiąga ok. 65 do 80 C°. Działająca przy amerykańskim Departamencie Transportu - agencja The National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA) podjęła próbę znalezienia przyczyny takich wypadków. W ubiegłym roku w USA zmarło 27 dzieci pozostawionych w szczelnie zamkniętych samochodach. Niestety statystyka ta ma tendencję wzrostu.

Policjanci apelują: - Pamiętajmy wystarczy kilkanaście minut, aby w zamkniętym, pozostawionym na słońcu pojeździe temperatura wrosła do poziomu, który może zagrażać życiu! Szczególnie małe dzieci i zwierzęta pozostawione w samochodzie mogą być narażone na przegrzanie organizmu, które może zakończyć się śmiercią. Widząc zagrożenie nie bądźmy obojętni i poinformujmy o wszystkim policję dzwoniąc pod numery alarmowe 997 lub 112. Nie bójmy się także i widząc zagrożenie reagujmy sami, często o czyimś życiu decydują minuty, a nawet sekundy. Podobnie wypowiadał się Rzecznik Praw Dziecka: reagujmy, gdy widzimy dziecko zostawione w nagrzanym samochodzie.Nie bójmy się nawet wybić szyby – radził Marek Michalak RPD. (jm)

Brak komentarzy do tego artykułu. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na stronie. Wymagane pola zostały oznaczone symbolem *. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu Prawo Drogowe. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek.