Legislacja
0 komentarzy

A może „miękkie prawo jazdy”?

27 kwietnia 2017

A może „miękkie prawo jazdy”?

Powraca sprawa niekorzystnych dla kierowców przepisów w zakresie tzw. wtórnika prawa jazdy. To sytuacja, gdy kierowca gubi dokument i składa wniosek o wydanie kolejnego. Po dopełnieniu formalności w wydziale komunikacji musi poczekać 10 dni na nowy dokument. I właśnie problem dotyczy tych 10 dni, czyli czasu niezbędnego urzędowi na wystawienie nowego prawa jazdy. Jaki wówczas jest status kierowcy? Otóż nie wolno mu kierować pojazdem. Dlaczego? Nie istnieje żaden dokument zastępczy, czy inaczej nazwany - tymczasowy. Ta sytuacja jest szczególnie uciążliwa dla kierowców zawodowych, chorych, inwalidów, czy rodziców samodzielnie dowożących dzieci do szkół. Problem ten nie został dotychczas rozstrzygnięty. Dlaczego? Trudno zrozumieć. Grupa posłów Sejmu RP zaproponowała (interpelacja nr 11928) rozwiązanie sytuacji w bardzo prosty sposób, mianowicie poprzez wystawienie zwykłego zaświadczenia, coraz szerzej stosowanego w administracji (zgodnie z KPA). Ten tymczasowy dokument traciłby moc z dniem wydania „wtórnika” prawa jazdy. Posłowie proponują rozważenie innego rozwiązania problemu, analogicznie jak w przypadku zgubionego dowodu rejestracyjnego, wówczas wydawane jest pozwolenie czasowe (tzw. miękki dowód rejestracyjny). Ciekawi jesteśmy stanowiska ministra infrastruktury i budownictwa oraz ewentualnych działań mających na celu rozwiązanie problemu. Może właśnie „miękkie prawo jazdy”? (jm)

Brak komentarzy do tego artykułu. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na stronie. Wymagane pola zostały oznaczone symbolem *. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu Prawo Drogowe. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek.