Legislacja

1. Nie mogą zmuszać do badania trzeźwości?

9 sierpnia 2013

36640d2c6b0671230613c0ba118d61e93105594a

(Fot.: PD@N 470-11)

Dziennik “Gazeta Wyborcza” w swoim artykule poświęconym badaniu trzeźwości pijanych kierowców przypomina, iż ten coraz powszechniejszy problem skomplikował Trybunał Konstytucyjny swoim wyrokiem z 5 marca 2013 r., który jest konsekwencja interwencji rzecznika praw obywatelskich. W wyroku z marca br. uznał, że nie można pobrać krwi od pijanych sprawców wypadków, jeżeli ono sami na to nie wyrażą zgody. W trakcie pobierania krwi przez lekarza policjant często musiał przytrzymać sprawcę. Teraz bez zgody kierowcy nie można tego robić - mówi jeden z rzeszowskich prokuratorów. Trybunał badając wniosek rzecznika, uznał, że rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 2005 roku - na mocy którego policjanci mogli w podobnych sytuacjach użyć siły - jest niekonstytucyjne. - Otrzymywaliśmy skargi od osób, które uważały, że bezpodstawnie pobierano od nich krew - stwierdza Marek Łukaszuk z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak czytamy w omawianym artykule - “RPO zakwestionował paragraf 5. rozporządzenia "w sprawie poddania badaniom lub wykonywania czynności z udziałem oskarżonego oraz osoby podejrzanej". Brzmiał on tak: "Organ postępowania zapewnia w czasie badania oraz wykonywania czynności asystę, jeżeli jest to niezbędne do przeprowadzenia badania lub wykonania czynności, gdy zachodzi potrzeba zastosowania wobec osoby przymusu bezpośredniego, albo na wniosek przeprowadzającego badanie lub wykonującego czynności". Według RPO przepis ten narusza konstytucję, a konkretnie art. 41. "Zastosowanie środków przymusu bezpośredniego stanowi oczywiste wkroczenie w sferę nietykalności osobistej i wolności osobistej" - uznał rzecznik. Trybunał Konstytucyjny podzielił wątpliwości RPO. Stwierdził, że obecność np. policjantów przy pobieraniu krwi "godzi (...) w intymność osoby badanej". TK stwierdził, że takie uprawnienia mogą być wprowadzone tylko i wyłącznie ustawowo, a nie poprzez ministerialne rozporządzenie. "Nietykalność osobista stanowi konieczny, szczególnie ważny warunek realizacji wolności osobistej człowieka w państwie prawnym, demokratycznym i wolnościowym" - orzekł Trybunał.” Problem jest poważny i istnieje pilna potrzeba interwencji ustawodawcy – miał powiedzieć dziennikowi Jaromir Rybczak, wiceszef Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Ustawodawca proponuje zmianę w art. 74 i wpisanie możliwości użycia siły. Projekt ten został przyjęty przez sejmowe komisje. Sejm zajmie się nim po wakacjach. Planuje się, że ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2015 r. - dodaje rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości.