Legislacja

Beata Bublewicz: po pierwsze obowiązkowa terapia za własne pieniądze

6 stycznia 2014

 

abcec7ff3d5ede9dc0d8e3b6272326525231a675

(Fot.: PD@N 481-2-3jm)

 

Kierowca złapany nawet po raz pierwszy pod wpływem alkoholu powinien mieć obowiązek pójścia na terapię za własne pieniądze. Bo jeżeli ktoś wsiada za kierownicę pijany, to zwyczajnie ma problem z alkoholem - mówi posłanka Beata Bublewcz (fot.). Dziennikarz redakcji “Gazety Wyborczej” rozmawiał z posłanką Beatą Bublewicz, przewodniczącą parlamentarnego zespołu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wywiad nawiązuje do wypadku w Kamieniu Pomorskim, w którym zginęło sześć osób. Na pytanie czy kary dla pijanych kierowców powinny być zaostrzone, posłanka odpowiada, iż samo prawo w tej dziedzinie nie jest złe, to sądy orzekają zbyt łagodnie. - To co, pani zdaniem, należałoby zmienić, żeby do takich tragedii nie dochodziło? I następująca odpowiedź:- Jedno jest pewne - jedno rozwiązanie nie załatwi wszystkich problemów. Trzeba działać na wielu płaszczyznach i cały czas ulepszać system. Ja od dłuższego czasu postuluję kilka zmian. Po pierwsze, kierowca złapany nawet po raz pierwszy pod wpływem alkoholu, powinien mieć obowiązek pójścia na terapię za własne pieniądze. Bo jeżeli ktoś wsiada za kierownicę pijany, to zwyczajnie ma problem z alkoholem. Po drugie, jest jeszcze kwestia odpowiedzialności finansowej. Osoba, która sprawi, że w wypadku ktoś jest ranny, powinna ponosić koszty jej rehabilitacji. Teraz jest tak, że taki człowiek, chcąc wrócić do pełnej sprawności, musi za to płacić z własnej kieszeni. Zastanawiam się też, czemu tak rzadko stosowana jest kara odebrania prawa jazdy na wiele lat. Posłanka podsumowała swoją wypowiedź: - Mam nadzieję, że to, co teraz dzieje się wokół tragedii w Kamieniu Pomorskim, wytworzy dobry klimat do zmian. Że już nie usłyszę od swoich kolegów "daj spokój, podchodzisz do tego zbyt osobiście, jesteś zbyt radykalna". Bo takie słowa słyszałam do tej pory. Proszę pamiętać, że wśród posłów, także tych, którzy dziś krzyczą o bezpieczeństwie na drogach, są tacy, którzy nie przejmują się ograniczeniami prędkości. Dlatego mam jeszcze jeden postulat - absolutne zniesienie immunitetu w przypadku wykroczeń i przestępstw popełnianych na drogach. Dla wszystkich - posłów, sędziów czy prokuratorów. Bez wyjątku.