Legislacja

Brak znaku drogowego to niedopuszczalna pułapka

1 sierpnia 2015

5985ef59e8ee48ad09ebbecbc222770dfc0a4943T-34 wskazuje, że na danej drodze publicznej jest pobierana opłata elektroniczna,

stosowana jest do znaków E-15a,E-15c,E-15d,E-15fiE-15g (521-32)

Organ tej rangi co Inspekcja Transportu Drogowego powinien mieć świadomość, że wraz z zarządcą drogi reprezentuje państwo wobec obywatela, a państwo nie powinno zastawiać na użytkowników dróg pułapek wynikających z wadliwego funkcjonowania jego organów - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Na wokandę trafiła sprawa przeciwko kierowcy, któremu Inspekcja Transportu Drogowego wystawiła karę administracyjna w wysokości 3 tys. złotych za przejazd po drodze ekspresowej bez uiszczenia wymaganej opłaty elektronicznej. Na drodze nie było znaku informacyjnego o poborze takiej opłaty. W opinii Głównego Inspektora Transportu Drogowego kierowca ma obowiązek znać przepisy dotyczące dróg publicznych. Natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. VI SA/Wa 886/13), uchylił karę. Podniósł sprawę, czy droga ta była oznaczona zgodnie z wymogami przepisów wykonawczych. Następnie ITD zaskarżyła wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosząc, że uzależnienie opłaty elektronicznej od tego, czy znak drogowy informujący o obowiązku jej uiszczenia został ustawiony czy nie, całkowicie niweczyłoby ochronę kierujących pojazdami przed działaniami zarządców dróg, bowiem pomimo tego, że drogi krajowe oraz ich odcinki, za które pobiera się opłatę elektroniczną muszą być wymienione w akcie powszechnie obowiązującym, jakim jest rozporządzenie, to jednak przy tak przyjętej interpretacji znaczenia znaku drogowego z tabliczką T-34, jak chce tego WSA, nie wiadomo by było, czy pobiera się na nich opłatę elektroniczną czy też nie. Dodatkowo kierujący pojazdami byliby często zaskakiwani ustawianymi znakami drogowymi. Taka interpretacja przepisów naruszałaby pewność obrotu prawnego w zakresie obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej oraz przepisów określających sankcje za ich nieuiszczenie. I tu właśnie Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt II GSK 502/14) orzekł jak na wstępie.