Zgodnie z prawem oznaczenie "L" zarezerwowane jest dla osób starających się o prawo jazdy. W przepisach pominięto jednak kierowców, którzy po latach chcą odświeżyć swoje umiejętności – zwraca uwagę krakowska “Gazeta pl”.W sytuacji, gdy kierujący samochodem kierowca ma prawo jazdy i odbywa z instruktorem tzw. jazdy doszkalające czyli tylko dodatkowe godziny jazdy w ośrodku szkolenia kierowców, przepisy nie pozwalają na umieszczenie "elki" na dachu samochodu. Chodzi o to, że zgodnie z prawem kierowca, który tylko się doszkala, nie jest już osobą uczącą się. - Tablicę z oznaczeniem nauki jazdy można zamontować wyłącznie na pojeździe kierowanym przez kogoś, kto ubiega się o prawo jazdy - potwierdza Małgorzata Grzesiak z Wydziału Ewidencji Pojazdów i Kierowców UMK. Ten zapis nie podoba się instruktorom jazdy. - Miałem kiedyś kursantkę, która wprawdzie miała prawo jazdy, ale przez 21 lat nie miała żadnego kontaktu z kierownicą. Nikt mi nie wmówi, że taka osoba potrafi prowadzić samochód. Owszem, może i trochę pamięta, ale to zdecydowanie za mało, by bezpiecznie poruszać się po mieście - twierdzi właściciel jednego z ośrodków szkolenia kierowców. - Ludzie, którzy mieli długą przerwę w prowadzeniu, zwykle uczyli się w warunkach kompletnie różnych od dzisiejszych. Dlatego, podobnie jak nowi kierowcy, powinni przechodzić gruntowne szkolenie. Częściowo zgadza się z tym Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. - Przepisy faktycznie są trochę niedostosowane do potrzeb, ale pamiętajmy, że w razie zagrożenia instruktor potrafi zapanować nad samochodem - przekonuje Dworak. - Z drugiej strony - nawet podczas dodatkowych szkoleń odpowiedzialność spoczywająca na kierowcy, który już ma prawo jazdy, jest trochę większa niż zupełnego nowicjusza. Dlatego właściciele ośrodków nauki jazdy próbują obchodzić przepisy i ostrzegać innych kierowców. Niektórzy montują na dachach samochodów "elki", choć przekreślają je szarfami. Inni przyklejają odpowiedni symbol na tylnej szybie samochodu. Jeszcze inni umieszczają na samochodach tablice z napisem "doszkalanie".
W jednym z naszych wcześniejszych numerów informowaliśmy o tragicznym wypadku na placu manewrowym jednego z ośrodków szkolenia kierowców w..., właśnie odbywała się jazda doszkalająca. W efekcie instruktor znalazł się w szpitalu z ciężkimi obrażeniami. Państwa opinie były jednoznaczne – instruktor nie wykazał wystarczającej odpowiedzialności.