Legislacja

Dożywotnie zabieranie praw jazdy

12 stycznia 2010

O pomyśle zabierania kierowcom pijakom prawa jazdy nasi Czytelnicy:  

1) Zgadzam się w zupełności z tą wypowiedzią (dot.: mowa o wypowiedzi Łukasza Warzechy, komentatora “Faktu” opublikowanej pt.: ”Prawo jazdy pijaka” -– red. Ocenił on ten pomysł określeniem “do kitu”) Ja uważam, że bezpieczeństwa na drodze zmianą prawa nie poprawimy tylko egzekucją już istniejącego prawa. Jeżdżę bardzo dużo po mieście i bardzo często widzę całkowity brak reakcji policji na wykroczenia w ruchu drogowym. Niech się wezmą do roboty. Najpierw trzeba się wykazać swoją pracą a później można czegoś żądać, póki co najlepiej wychodzi narzekanie. Jacek L.

2) Dobra dobra, od zawsze mówi się, że resocjalizacja w naszym systemie penitencjarnym nie istnieje, to może powypuszczamy wszystkich z więzień? Brak uprawnień automatycznie wycina tych, którzy zamierzają podjąć zatrudnienie związane z prowadzeniem pojazdów, i to nie tylko stricte jako kierowca, ale np. przedstawiciel handlowy, koordynator sieci itp. Wg mnie absolutnie, bez dwóch zdań, należy jak najsurowiej karać pijanych kierowców. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów powinien być jedynie "dodatkiem" do kary więzienia za to przestępstwo. Tym, którzy mają wątpliwości, proponuję wyobrazić sobie zwłoki swoich najbliższych pod autem, z którego wytacza się zalany gnój. Przykład być może hardcore'owy, ale jeśli pomoże niektórym w myśleniu, warto było... Temp

3) Jaki sens karania więzieniem ? Podatnicy mają jeszcze ponosić dodatkowe koszty? Bez sensu. Konkretna kara, przynosząca jakiś pożytek. A nie bezsensowne więzienie. a.