Legislacja

Fotoradary w Sądzie Najwyższym

23 września 2013

Do Sądu Najwyższego trafiła pierwsza kasacja w sprawie ukarania kierowcy przez straż miejską na podstawie zdjęć ze stacjonarnego fotoradaru - poinformowała Prokuratura Generalna. W ocenie PG straże miejskie nie mają prawa wykorzystywać takich urządzeń. "W prawie karnym konkretne kompetencje organów muszą być określone w sposób nie budzący wątpliwości, a nie wynikać z domniemań, albowiem jest to jeden z podstawowych standardów rzetelnego procesu" - wskazano w kasacji. Prokurator generalny Andrzej Seremet podtrzymał swoje stanowisko w tej sprawie wyrażone przed kilkoma tygodniami w odpowiedzi na zapytania komendantów niektórych straży miejskich w kraju. Według PG uprawnienia straży miejskich odnośnie do kontroli fotoradarowej zostały w przepisach ograniczone tylko do możliwości wykorzystywania przenośnych urządzeń rejestrujących lub znajdujących się w stojącym pojeździe, na którym urządzenie to zostało zainstalowane. Komendanci nie zgadzają się z Seremetem Przeciwko takiemu stanowisku zaprotestowała wówczas Krajowa Rada Komendantów Straży Miejskich i Gminnych. "Już pobieżna analiza przepisów Prawa o ruchu drogowym w sposób nie budzący wątpliwości wskazuje, że na dzień dzisiejszy jedyną, obok Inspekcji Transportu Drogowego, instytucją upoważnioną do używania stacjonarnych urządzeń rejestrujących jest straż gminna lub miejska" - wskazywała wówczas Rada. Orzeczenia sądów w tej kwestii nie są jednoznaczne. Część - podobnie jak szczeciński sąd, którego wyroku dotyczy kasacja PG - w takich przypadkach uznaje winę kierowców. Inne nie wymierzają grzywien kierowcom, uznając brak uprawnień straży miejskiej w takich sprawach.