Legislacja

Gminy zapłacą za grunt zajęty pod drogę

19 maja 2009

Radzie Miejskiej Legionowa nie udało się obalić przed Trybunałem Konstytucyjnym przepisów nakazujących gminom wypłacanie odszkodowań za drogi przejęte na własność. Przepisy nakładające na gminę obowiązek wypłaty odszkodowań za grunty zajęte pod budowę gminnych dróg są zgodne z konstytucją, orzekł Trybunał Konstytucyjny (TK) po rozpoznaniu skargi Rady Miasta Legionowa. Gmina, musi więc płacić odszkodowania za grunt zajęty pod drogę.

Według autorów skargi, koszty odszkodowań zawsze powinien ponosić Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, ale przy zapewnieniu im źródeł sfinansowania tego zadania. Rada Miasta Legionowo zakwestionowała także przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości zajmowanych pod budowę dróg. "Zostały one wydane bez upoważnienia ustawowego, co narusza przepisy konstytucji, a do tego są wadliwe" - dowodziła Rada Legionowa. Wadliwość przepisów ma, zdaniem skarżących, polegać na tym, że nakazują one odnosić się do cen rynkowych gruntów przyległych do tych, które są przejmowane pod gminne drogi. "Może to powodować znaczne zawyżenie realnej wartości gruntów przejmowanych pod budowę dróg" - podkreślono w skardze. TK uznał jednak, że zaskarżone przez Radę Legionowa przepisy rozporządzenia w sprawie wyceny gruntów nie są sprzeczne z konstytucją. Jak wyjaśnił sędzia sprawozdawca Zbigniew Cieślak, w ustawie o gospodarce nieruchomościami jest upoważnienie dla Rady Ministrów do wydania przepisów wskazujących do czego wyceniający grunt powinien się odnieść. W tym wypadku są to grunty sąsiednie do przejmowanych przez gminę na gminną drogę. W sprawie zgodności z konstytucją przepisów ustawy "Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną", TK umorzył postępowanie uznając, że wydanie wyroku nie jest potrzebne. "Wyrok w identycznej sprawie został już wydany 28 lutego 2008 r. Trybunał wskazał w nim, że wypłata odszkodowania przez gminę nie jest dla niej nowym zadaniem. Zajmując grunt pod drogę gmina zyskuje nowy majątek a to zobowiązuje, np. do wypłaty odszkodowania" - uzasadnił stanowisko TK sędzia Cieślak. Prezydent Legionowa Roman Smogorzewski powiedział PAP po rozprawie, iż "jest bardzo prawdopodobne, że sprawa odszkodowań trafi jeszcze do Trybunału ze względu na różnicę w wysokości uzyskiwanych odszkodowań, które mogą być dla jednych nawet 5 razy wyższe niż dla innych, ze względu na różnicę wartości gruntów sąsiadujących z gruntem przejmowanym na drogę". Radca prawny gminy Legionowo Paweł Brzozowski powiedział, że "także niektórzy sędziowie Trybunału mieli wątpliwości co do racjonalności zaskarżonych przepisów". "Przegrana przed TK oznacza dla nas ogromne trudności finansowe. Musimy bowiem znaleźć ok. 116 mln zł na odszkodowania, podczas gdy budżet gminy to 140 mln zł. Będziemy musieli wziąć ok. 40 mln zł kredytu i być może sprzedać jakieś gminne nieruchomości" - powiedział Smogorzewski.