Legislacja

Hamowanie do zatrzymania we wskazanym miejscu - uwagi Czytelników

21 lipca 2013

624158ddd6ca0b0bd7f7a7f6e762814978f2c47b

(Fot.: PD@N 468-72rt)

W ramach prowadzonego w naszym tygodniku dziale “SZTUCZNY EGZAMIN, A REALNA JAZDA” egzaminator WORD w Warszawie Robert Tomaszewski wypowiedział się w sprawie zadania egzaminacyjnego jakim jest “Hamowanie do zatrzymania we wskazanym miejscu” (http://www.grupaimage.com.pl/?s=prd&i=informacja&id=23178 ), tu na przykładzie kat. A. Jak pisze autor - wiele osób nadal ma problemy ze zrozumieniem istoty tego zadania. Ma ono na celu sprawdzenie umiejętności zatrzymania pojazdu niewynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego, np. zatrzymanie w celu wysadzenia pasażera. Egzaminator precyzyjnie i w sposób kompetentny omawia sposób wykonania zadania, zachowanie egzaminowanego oraz egzaminującego. Nasi Czytelnicy dodali kilka własnych uwag:

GONZO: Bardzo mi się podoba opis zadania jaki umieścił pan egzaminator, ale mam kilka drobnych uwag.

Po pierwsze nie rozumiem dla czego egzaminatorzy upierają się przy wykonywaniu tego zadania w wymyślonych przez nich miejscach (na wysokości znaku zasłoniętego drzewami, kosza na śmieci itp.) dodatkowo niejasno formułując polecenia ("proszę się zatrzymać przy znaku do stopu") stwarzając często w ten sposób zagrożenie, skoro na każdym egzaminie zadanie to wykonywane jest po kilka razy gdy egzaminowany musi zatrzymać się na światłach lub przed znakiem stop, wystarczy tylko w tym momencie odfajkować poprawność wykonania lub zaznaczyć błąd.

Po drugie jeżeli zatrzymujemy się w wyznaczonym przez egzaminatora miejscu, jest to zatrzymanie nie związane z warunkami ruchu i nie wynikające z przepisów (robimy to dla naszego widzimisię) więc nie rozumiem jak można twierdzić że włączenie kierunkowskazu prawego nie jest wymagane, manewry musimy sygnalizować odpowiednio wcześnie i czytelnie, a światła "stop" niczego nam nie sygnalizują poza używaniem hamulca (jeżeli ktoś przede mną hamuje to nie wiem czy mogę go wyprzedzić ale jeżeli wcześniej włączy prawy lub lewy kierunkowskaz bez wahania wyprzedzę go z odpowiedniej strony.

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że ruszając nie musimy włączać kierunkowskazu, ale pod warunkiem, że zatrzymując się nie zjeżdżaliśmy do krawędzi jezdni i ruszamy na wprost ale musimy pamiętać że włączamy się do ruchu i jeżeli ktoś za nami jedzie to nie tylko poczekać aż nas ominie ale też jeżeli włączamy kierunkowskaz to poczekać z tym do momenty gdy omijający nas samochód się z nami zrówna. Jeżeli włączymy kierunkowskaz, gdy będzie się z tyłu zbliżał do nas samochód to też będzie wymuszenie ponieważ zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania kierujący tym samochodem nie mając pewności czy ruszymy za nim czy jeszcze przed nim na pewno zmieni prędkość a być może także tor jazdy.

Niestety niejednokrotnie widziałem samochód egzaminacyjny ruszający po zatrzymaniu w momencie gdy był omijany/wyprzedzany i egzamin nie kończył się a było to ewidentne stworzenie zagrożenia i nie powinien być kontynuowany, a dla odmiany "oblana" została dziewczyna za wymuszenie pierwszeństwa na samochodzie, który gdy ona ruszała wyjechał z zakrętu 100 metrów od miejsca zatrzymania samochodu.

Pan Tomaszewski z tego co pisał w "Linstruktorze" wydaje się być uczciwym i inteligentnym egzaminatorem i mam nadzieję że odpowie mi na jedno nurtujące mnie pytanie, co Pan rozumie przez sformułowanie "Pamiętajmy, że zadanie to musi być wykonane od prędkości co najmniej 50 km/h"? co ma sobie pomyśleć egzaminowany gdy usłyszy "proszę rozpędzić się do co najmniej 50 km/h"? bo jeżeli nie przekroczy 50 to źle wykona zadanie a jeżeli przekroczy to też będzie to błąd ponieważ w terenie zabudowanym jest to prędkość maksymalna. Pozdrawiam

ZZ: Kierunkowskaz? Odp art 22 ust 5 ustawy prawo o ruchu drogowym. Zawracanie to zmiana kierunku jazdy? Ja uważam, że TAK.

MISIEK666: Sytuacja: zawracanie na rondzie. WORD Częstochowa: "przed wjazdem na rondo należy włączyć lewy kierunkowskaz". WORD Katowice: "przed wjazdem na rondo nie należy włączać lewego kierunkowskazu" jak do cholery mam uczyć?

PABLO: Bajzel jaki powstał związany z używaniem kierunkowskazów przy tym zadaniu to jest jakiś dramat. Jedni Egzaminatorzy uważają tak jak Pan a inni za używanie kierunkowskazów przy tym zadaniu dają ostrzeżenie( oczywiście błędu nie wpisują) gdyż uważają że przy włączaniu się do ruchu kierunkowskazów używać nie ma obowiązku a do zatrzymania służą światła stop . Proponuje zrobić z tym jednoznaczny porządek gdyż jestem Instruktorem ( który uczestniczy w egzaminach ze swoimi kursantami) i pracuje na swój autorytet a teraz czuje się jak saper. Nie interesują mnie dwuznaczne sytuacje. Z poważaniem

ZZ.: Poprawnie zadanie nazywa się Hamowanie od prędkości co najmniej 50 km/h do zatrzymania we wskazanym przez egzaminatora miejscu. Oprócz wymienionych przez pana egzaminatorów celów tego zadania osobiście wydaje mi się że dodatkowo egzaminowany powinien wykazać się oceną przestrzenną czyli zaplanowaniem długości hamowania i swojej prędkości.

W. SZ.: Oczywiście jest prawdą ,że przepisy szczegółowe nie nakładają obowiązku użycia kierunkowskazu zarówno podczas zjeżdżania do prawej strony podczas zatrzymania jak i podczas ruszania, gdy motocykl zbliża się do środka pasa ruchu. Ale w większości przypadków manewr zatrzymywania się przy prawej lub lewej stronie jezdni jest połączony z zmianą pasa ruchu wiec konieczność jego sygnalizacji za pomocą kierunkowskazu jest oczywista i w omawianym przypadku powinna zostać dokładnie omówiona i wyjaśniona. Z poważaniem