Legislacja

Holowanie i parkowanie – doraźne rozwiązanie

8 sierpnia 2006

Dotychczasowe przepisy regulujące sprawy wyboru firm i parkingów utraciły moc 30 czerwca. Rząd spóźnił się z przygotowaniem nowelizacji w tej sprawie. Ze względu na mijający termin wyjął z obszerniejszej noweli kodeksu drogowego potrzebne przepisy. Projekt jest już gotowy do uchwalenia. Sejm planuje zająć się nim na najbliższym posiedzeniu, które rozpoczyna się 22 sierpnia. Nowela ma wejść w życie z datą ogłoszenia. Do czasu uchwalenia nowelizacji ma obowiązywać doraźne rozwiązanie. Przewiduje się możliwość holowania i parkowania pojazdów w trybie stosowanym dotychczas na potrzeby postępowania przygotowawczego (karnego). Holowanie i parkowanie pojazdów odbywa się na podstawie kodeksu postępowania karnego (zabezpieczenie dowodów). Podmioty holujące pojazdy i przedsiębiorcy prowadzący parkingi są wyłaniani w drodze konkursów organizowanych przez właściwych komendantów powiatowych policji. Czasem też usługi holowania i parkowania są wykonywane w ramach działalności gospodarstw pomocniczych komend wojewódzkich.

W czerwcu 2005 r. sprawa wyboru firm holujących trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Rzecz dotyczyła art. 130a ust. 5 i 6 prawa drogowego, dającego staroście prawo wyznaczania firm uprawnionych do usuwania z drogi pojazdów na koszt właściciela oraz umieszczania ich na wskazanych przez niego parkingach. Zasady udzielania koncesji na wykonywanie tych odpłatnych, a zarazem wymuszonych decyzją policji usług, zakwestionował rzecznik praw obywatelskich pod wpływem skarg płynących z firm, które takich pozwoleń nie dostały. Rzecz w tym, że przepisy nie określały kryteriów, którymi starosta powinien się kierować przy przyznawaniu zezwoleń. Zdaniem Trybunału naruszono zarówno wolność gospodarczą, jak i zasady przyzwoitej legislacji. Przedsiębiorcy nie mogą bowiem korzystać z zasad konkurencji i wolnego rynku tam, gdzie nie sformułowano zasad dostępu do usług - uzasadniał TK, który pozwolił jednak, by niekonstytucyjne przepisy obowiązywały do końca czerwca 2006 r. Chodziło o umożliwienie Sejmowi spokojnego ich poprawienia.