Jak doniosła wrocławska “Gazeta pl” - Policjanci z Wałbrzycha zatrzymali do kontroli samochód osobowy z oznakowaniem nauki jazdy. Okazało się, że instruktorka nie miała aktualnych uprawnień do wykonywania zawodu. 43-letnia kobieta miała nieważną legitymacja instruktora, a lekcje prowadziła bez wymaganej wypełnionej karty kursanta. Poza tym policjanci stwierdzili, że opony na przedniej osi samochodu były nadmiernie zużyte, a w pojeździe brakowało lewego lusterka. Funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny samochodu. Sprawa została przekazana do wałbrzyskiego starostwa. Latem wobec podobne zdarzenie zostało skomentowane następująco: - Na pewno zostanie przeprowadzona kontrola w szkole jazdy, do której należy samochód - wyjaśniała Katarzyna Dyląg-Marcinkowska, rzeczniczka prasowa starosty wałbrzyskiego. - W przypadku stwierdzenia rażących nieprawidłowości starosta może podjąć nawet decyzję o zamknięciu szkoły.