Legislacja

Jak wydzierżawić „kopertę” dla niepełnosprawnego

27 lipca 2010

“Gazeta Stołeczna” relacjonuje podjęta przez czytelnika, który ma niepełnosprawną żonę (poruszającą się wyłącznie o kulach) i kłopoty z parkowaniem pod domem lub w okolicy. Rozwiązaniem byłaby tu koperta. Niepełnosprawna żona ma orzeczenie komisji o inwalidztwie drugiej grupy, ma też odpowiednie znaczki do samochodu, które uprawniają do parkowania na wyznaczonych miejscach dla niepełnosprawnych. Starszy pan w jej imieniu wystąpił więc do urzędu dzielnicy o wyznaczenie koperty. Zdziwił się bardzo, gdy jego sprawa trafiła do Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami. A ZGN polecił mu zapytać dwie wspólnoty: tę, do której sam należy, oraz z sąsiedniego domu, czy zgadzają się na kopertę. - Po dłuższym czasie i naradach w zarządzie wspólnoty dowiedziałem się, że wspólnocie nic do tego, gdzie mam parkować. W ZGN Mokotów redakcja dziennika dowiedziała się, że decyzja wcale do nich nie należy. - My tylko wydajemy opinię - tłumaczy rzecznik ZGN Dariusz Bieda. - Ten pan wystąpił o dzierżawę miejsca. Opinia nasza jest negatywna: nie widzimy możliwości wydzierżawienia miejsca parkingowego, zresztą nie praktykuje się tego. Dlaczego ZGN nie chce zgodzić się na to, żeby jedno miejsce służyło niepełnosprawnej mieszkance? - Tam są tylko cztery miejsca, wzięcie jednego pod kopertę będzie problemem i dużym utrudnieniem dla wspólnot. A poza tym ten pan dzierżawi garaż w pobliżu - tłumaczy rzecznik. Sęk w tym, że z garażu trudno niepełnosprawną osobę podprowadzić pod dom. Jak będzie załatwiona sprawa? Od rzecznika Mokotowa dowiadujemy się, że wszystko zależy od biura gospodarki nieruchomościami. Naczelnik mokotowskiej delegatury Zbysław Suchożebrski wyjaśnia: - Rzeczywiście jest tak, że pojedynczych miejsc parkingowych nie wydzierżawiamy, choć chętnie byśmy to robili, bo byłyby z tego pieniądze dla miasta. Nie idziemy jednak w tym kierunku, żeby nie prowadzić do konfliktów między mieszkańcami. Parkowanie to trudny temat. Co innego jednak miejsce dla niepełnosprawnych, to wyjątek. A co z opinią ZGN? - Zawsze opinie są negatywne - mówi naczelnik. - My jednak zwykle dajemy zgodę na dzierżawę koperty, chyba że zachodzą jeszcze jakieś inne okoliczności. Jeśli ten pan nie ma jeszcze naszego pisma w tej sprawie, na pewno lada dzień je otrzyma.