Legislacja

Kaski i kamizelki do analizy

19 czerwca 2009

Cieszyńscy policjanci namawiają rowerzystów do jazdy w kaskach - donosi “Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała”. - Dzięki nim można uniknąć wielu tragedii - tłumaczą.  Na Słowacji poza terenem zabudowanym każdy ma obowiązek jeżdżenia na rowerze w kasku, a w mieście muszą go zakładać dzieci do lat 15. W Czechach aż do osiągnięcia pełnoletności wszyscy rowerzyści jeżdżą w kaskach, dotyczy to nawet ścieżek rowerowych. W Polsce nie ma takiego nakazu. - Wprowadzenie takiego obowiązku to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza w przypadku dzieci i młodzieży - mówi Ireneusz Korzonek, zastępca naczelnika sekcji ruchu drogowego cieszyńskiej Komendy Powiatowej Policji. Obowiązek jazdy w kasku i kamizelce odblaskowej był w projekcie nowych przepisów przygotowanych przez Ministerstwo Infrastruktury. Jednak urzędnicy po wielu dyskusjach wycofali się z niego, uważając, że będzie to martwy przepis, bo nie do wyegzekwowania. Poseł Jacek Falfus z sejmowej komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki uważa, że sprawa musi zostać jeszcze raz dokładnie przeanalizowana. - Nie wydaje mi się, żeby tego przepisu nie dało się egzekwować. Przecież gołym okiem widać, czy ktoś ma na głowie kask. Taki przepis jest potrzebny, zwłaszcza u nas w kraju, gdzie nadal są problemy z infrastrukturą dla rowerzystów. Tutaj chodzi o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży - mówi Falfus.