Legislacja

Kontrole „elek” co najmniej raz w roku

27 listopada 2009

ad2f220ddadef438b5c69313fbe0df09dcda88cb 

(Fot.: PD@N 321-32) ^ Policjanci z Białegostoku skontrolowali 50 aut z literą L na dachu. 30 instruktorów dostało mandaty, 10 dowodów rejestracyjnych zatrzymano. Będą kontrolować dalej.

666be704cc353d2d9ff54700b0d846819c961dfa

(Fot.: PD@N 321-33) ^ Chcemy wymusić, żeby takie kontrole odbywały się co najmniej raz w roku – powiedział Andrzej Bogdanowicz z Ministerstwa Infrastruktury

Zbyt dużo kursantów w samochodzie, brak wszystkich wymaganych dokumentów, nieważne badania techniczne czy brak oświetlenia tablic z literą "L" na dachu pojazdu - takie nieprawidłowości odnotowali białostoccy policjanci w większości skontrolowanych samochodów nauki jazdy. W dwa dni (środa, czwartek) skontrolowano ok. 90 takich samochodów. Blisko pięćdziesięciu instruktorów zostało ukaranych mandatami, zatrzymano 20 dowodów rejestracyjnych - poinformowała policja. Akcja "Elka" została przeprowadzona we współpracy z Urzędem Miejskim w Białymstoku. Jak powiedział Kamil Tomaszczuk z zespołu prasowego podlaskiej policji, przeprowadzono ją po sygnałach od mieszkańców, ale i samych instruktorów nauki. Mowa była o nieprawidłowościach przy szkoleniu kierowców. Dowody rejestracyjne zatrzymano w tych przypadkach, gdy auta do nauki jazdy były w złym stanie technicznym lub nieprawidłowo oznakowane. Np. na wielu samochodach brakowało oświetlonej tabliczki z literą "L" na dachu auta. Mandaty policjanci wypisywali instruktorom za brak pełnego wyposażenia samochodu (np. gaśnicy czy trójkąta ostrzegawczego), potrzebnych dokumentów, a także za zbyt wielu kursantów w aucie. W jednym ze skontrolowanych w czwartek aut, badania techniczne skończyły się w połowie ubiegłego roku. Jak dodał Tomaszczuk, w czwartek, drugi dzień akcji, policjanci widzieli na ulicach dużo mniej aut do nauki jazdy niż w środę. Funkcjonariusze oceniają, że w związku z informacją o kontrolach część instruktorów nie wyjechała na ulice, inni może robią zaległe badania techniczne lub instalują konieczne oświetlenie na dachu auta.

Prezes Społecznego Stowarzyszenia Szkolenia Kierowców w Białymstoku - Tadeusz Piotrowski - powiedział, że nie jest tym zaskoczony, bo wcześniej nikt nie prowadził takich kontroli. "Bardzo dużo osób teraz ukończyło kurs, zdało egzamin na instruktora i dorabia, pracując w jakiejś firmie, mając uprawnienia. Na dachu stawia el-kę bez żadnych napisów gdzie jest ośrodek i dorabiają" – powiedział Tadeusz Piotrowski w porannej rozmowie w Polskim Radiu Białystok. Jeśli ktoś ma od 3 lat prawo jazdy i skończył jedynie wymagany teoretyczny kurs na instruktora, to za mało by dobrze wykonywać ten zawód. Według Tadeusza Piotrowskiego - instruktor powinien przejść trzy etapy: ucznia, czeladnika i mistrza.