Legislacja

Kto podlega przepisom o czasie pracy kierowców

3 października 2007

Ministerstwo Transportu uważa, że przepisy o czasie pracy kierowców stosujemy jedynie do osób prowadzących samochody powyżej 3,5 tony, czyli głównie tiry i ciężarówki. Specjaliści są zdziwieni tą interpretacją – informuje “Rzeczpospolita”. Od 20 czerwca br. obowiązuje znowelizowana ustawa o czasie pracy kierowców. Zmienił się m.in. zakres jej stosowania do różnych przewozów. Wcześniej ustawa określała czas pracy kierowców zatrudnionych na podstawie stosunku pracy. Obecnie dotyczy wszystkich kierowców wykonujących przewóz drogowy, zatrudnionych w ramach stosunku pracy. Jakie są skutki takiej zmiany? Gazeta odpowiada na pytanie: Ustawa nie zawiera własnej definicji przewozu drogowego, odsyłając w tym względzie do rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z jego art. 4 lit. a przewozem drogowym jest każda podróż odbywana w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd używany do przewozu osób lub rzeczy, z ładunkiem lub bez. Z kolei pojazdem jest -według rozporządzenia -pojazd silnikowy, a także ciągnik, przyczepa, naczepa lub zespół tych pojazdów. Silnikowym jest pojazd z własnym napędem, który porusza się po drogach i jest używany do przewozu osób czy rzeczy. Nie kwalifikujemy tu jednak pojazdów stale poruszających się po szynach. Ustawy nie stosujemy do maszynistów pociągów czy osób kierujących metrem w Warszawie, gdyż nie mamy do czynienia z pojazdami silnikowymi. Kryterium uznania przewozu za drogowy jest odbywanie go w całości lub w części po drogach publicznych. A tymi w Polsce są drogi krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne, co wynika wprost z art. 2 ustawy o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.). Ustawa nie obejmuje też zatem przewozów wykonywanych poza drogami publicznymi, czyli np. na terenach zamkniętych w kopalniach, w obrębie portów, po drogach wewnętrznych czy wreszcie po polach. Ministerstwo Transportu w wyjaśnieniach zamieszczonych na swojej oficjalnej stronie uważa, że ustawa dotyczy tylko kierowców wykonujących przewozy pojazdami o masie powyżej 3,5 tony lub autobusami. Uzasadnia to tym, że rozporządzenie odnosi się właśnie do takich samochodów. Problem jednak polega na tym, że ustawa odsyła jedynie do definicji przewozu drogowego zawartej w art. 4 rozporządzenia. W świetle tego przepisu drogowym jest każdy przewóz odbywany, co najmniej częściowo po drogach publicznych; nie ma w nim natomiast mowy o rodzaju prowadzonego pojazdu. Dopiero art. 2 zawęża stosowanie rozporządzenia do przewozów drogowych: rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 3,5 tony, osób pojazdami skonstruowanymi lub trwale przystosowanymi i przeznaczonymi do przewozu więcej niż dziewięciu osób łącznie z kierowcą. Zastrzeżenie to nie jest jednak elementem definicji przewozu drogowego, a więc nie może ograniczać zakresu podmiotowego ustawy. A z tej ostatniej nie wynika przecież, że dotyczy wyłącznie przewozów drogowych podlegających pod rozporządzenie. Skoro tak, to ustawę powinno się stosować także do pojazdów o masie poniżej 3,5 tony oraz do samochodów osobowych przystosowanych do przewożenia mniej niż dziewięciu osób. Interpretacja resortu wprowadziła niemałe zamieszanie, ale również utrudniła pracę kontrolerom. Nie wiadomo, jak planować czas pracy kierowców małych aut - według ustawy czy kodeksu pracy. A różnice są spore - patrz tabela. Jeśli bowiem przyjmiemy stanowisko resortu transportu, to rozliczamy ich zgodnie z przepisami o czasie pracy określonymi w kodeksie.

Komentarz: Magdalena Rycak, pracownik naukowy na Uniwersytecie Warszawskim - Ustawę o czasie pracy kierowców stosujemy do wszystkich pracowników wykonujących zawód kierowcy niezależnie od rodzaju pojazdu, jaki prowadzą. Ustawa obejmuje, co do zasady, kierowców wykonujących przewóz drogowy zatrudnionych na podstawie stosunku pracy. Co do definicji przewozu drogowego, odsyła do art. 4a rozporządzenia nr 561/2006. W świetle tego przepisu jest nim każda podróż odbywana w całości lub części po drogach publicznych pojazdem z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy. Rozporządzenie rzeczywiście zawęża stosowanie go do określonych kategorii aut, np. ponad 3,5 tony. Ograniczenie to nie dotyczy jednak ustawy. Reasumując: ustawa reguluje czas pracy wszystkich kierowców, jeśli przepisy odrębne nie stanowią inaczej. Ma ona charakter lex specialis, a zgodnie z zasadami wykładni prawa przepisy szczególne mają pierwszeństwo przed ogólnymi (lex specialis derogat legi generali).

Różnice w czasie pracy między ustawą a kodeksem

Instytucja

Ustawa o czasie pracy kierowców

Kodeks pracy

Systemy czasu pracy

podstawowy; równoważny; przerywany; zadaniowy; mieszany (połączenie równoważnego z przerywanym)

Nie możemy łączyć przerywanego i równoważnego czasu pracy. Ale są inne systemy nieprzewidziane w ustawie, np. weekendowy, skróconego tygodnia pracy.

Ewidencja czasu pracy

Ewidencjonujemy godziny pracy kierowców zatrudnionych w zadaniowym czasie pracy i otrzymujących ryczałt za nadgodziny i pracę w nocy.

Nie prowadzimy ewidencji godzin pracy takich pracowników.

Tydzień

Liczymy od 0.00 w poniedziałek do 24.00 w niedzielę.

To siedem kolejnych dni kalendarzowych, począwszy od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego.

Roczny limit nadgodzin

260 wynikających ze szczególnych potrzeb pracodawcy

150, też wynikających ze szczególnych potrzeb pracodawcy

Odpoczynek dobowy

Nieprzerwanie 11 godzin, nie wolno go naruszyć.

Nieprzerwanie 11 godzin, wolno go skrócić w razie akcji ratowniczej bądź usuwania awarii.

Przerywany czas pracy

Dopuszczalny u każdego pracodawcy.

Dopuszczalny tylko w firmach posiadających układ zbiorowy pracy.

Zadaniowy czas pracy

Dopuszczalny tylko w transporcie drogowym.

Możemy stosować bez względu na rodzaj wykonywanego transportu.

Informacja o przepisach o czasie pracy

Dajemy ją każdemu kierowcy.

Brak odpowiednika tego obowiązku w kodeksie pracy.