Legislacja

Mają definicję przystanku

10 lutego 2011

15 metrów przed słupkiem z rozkładem jazdy i 30 metrów za nim - radni miejscy Wrocławia zdecydowali, że takie wymiary będzie miała na przystankach strefa dla niepalących. Osoby, które złamią ten zakaz, dostaną mandat.Wrocławscy strażnicy miejscy narzekali, że nie mogą karać palących na przystankach MPK, bo nie mają podstawy prawnej. Chociaż parlamentarzyści uchwalili zakaz palenia w tej strefie, jednak żaden z przepisów nie precyzował, gdzie kończy się, a gdzie zaczyna przystanek.Bywa, że jest on wyznaczony jedynie poprzez ustawienie na chodniku słupka z rozkładem jazdy. Osoba paląca w takim miejscu zawsze mogła się tłumaczyć, że wcale nie jest na przystanku. Dlatego strażnicy zgłosili projekt uchwały, która precyzowałaby, co jest, a co nie jest przystankiem. Zaproponowali, by strefa dla niepalących obowiązywała 15 metrów przed i 15 metrów za słupkiem. W czwartek projekt dyskutowany był na sesji rady miejskiej. Komisja infrastruktury poparła pomysł strażników. Uznała jednak, że strefę trzeba powiększyć, by kończyła się nie 15, a30 metrów za słupkiem. - Tramwaje mają około 30 metrów długości, a zatrzymują się zwykle tak, że słupek jest na wysokości pierwszych drzwi. Odległość 15 metrów byłaby więc za krótka. Oznaczałaby, że pasażerowie z drugiego wagonu wysiadają już w miejscu, gdzie wolno palić - tłumaczy komendant straży miejskiej Zbigniew Słysz. Strażnicy zgodzili się z argumentacją komisji i projekt w tej wersji był głosowany. Uchwała została przyjęta i jeśli wojewoda nie zgłosi do niej żadnych uwag, za kilka tygodni opublikowana zostanie w dzienniku urzędowym województwa i zacznie obowiązywać. - Żaden funkcjonariusz nie jest aptekarzem i nie będzie odmierzać co do centymetra, gdzie zaczyna się strefa - zapewnia komendant straży.