Legislacja

Mandaty i punkty karne po staremu

26 października 2009

Stawki mandatów jednak nie wzrosną i nie stracimy czasowo prawa jazdy za uchylanie się od płacenia kar – donosi “Gazeta Wyborcza” i jednocześnie przypomina o najczęściej popełnianych wykroczeniach. Tydzień wcześniej Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy ustawy – Prawo o ruchu drogowym, które miały wejść w życie w maju 2010 roku, są niezgodne z konstytucją. Znowelizowana ustawa zakładała m.in. wyższe stawki mandatów i powołanie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które przejęłoby kontrolę nad fotoradarami. W uzasadnieniu wyroku zaznaczono, że niezgodnych z ustawą jest co prawda tylko kilka przepisów, ale są one związane z całością ustawy i w związku z tym nowelizacja nie może wejść w życie. Choć Trybunał odrzucił proponowane zmiany, to komisja infrastruktury jeszcze nie podjęła decyzji o wznowieniu prac nad kolejną wersją ustawy w tym właśnie zakresie – komentuje dziennik.

Dziennikarze przypominają czego powinni się wystrzegać kierowcy i jakie kary im grożą za najczęściej popełniane wykroczenia.

Mandaty: Do najczęstszych wykroczeń kierowców (m.in. samochodów, rowerów) należą: przekroczenie prędkości (tylko przez sześć miesięcy złapano kierowców ponad 707 tys.),niestosowanie pasów bezpieczeństwa lub fotelików ochronnych (ponad 192 tys.),nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu i nieprawidłowa zmiana pasa (ok. 33 tys.),nieprawidłowe wyprzedzanie (ponad 69 tys.), niestosowanie do sygnalizacji (np. wjechanie na czerwonym świetle - ponad 23 tys.). Do tej statystyki można dodać jazdę po buspasie. - W sytuacji, gdy kierowca przekracza dozwoloną prędkość, nie ustępuje pierwszeństwa przejazdu, do tego przejeżdża na czerwonym świetle i jeszcze powoduję kolizję - mówimy o zbiegu wykroczeń. Wówczas górna granica mandatu może wynosić nawet 1000 zł. Każda osoba ma prawo odmówić przyjęcia mandatu. Policjant nie może go wlepić. Zamiast tego kieruje wniosek do sądu grodzkiego - mówi inspektor Marek Konkolewski, radca z biura ruchu drogowego.

Punkty karne: Oprócz mandatu od policjanta czy zdjęcia zrobionego przez fotoradar kierowca może dostać też punkty karne. Przyznaje się je w skali od 1 do 10 za określone wykroczenie drogowe. Punkty się kumulują. - Każdy kierowca może uzyskać 24 punkty. Jeśli ma prawo jazdy niecały rok - 20. W momencie, w którym kierowca przekroczy tę liczbę traci prawo jazdy i zostaje skierowany na ponowny egzamin. Nowy kierowca musi ponownie przejść przez kurs na prawo jazdy. Liczbę punktów karnych można sprawdzić w każdej wojewódzkiej komendzie policji. Chcąc uzyskać taką informację, musimy stawić się osobiście i mieć przy sobie dowód osobisty oraz prawo jazdy - mówi Marek Konkolewski, radca z biura ruchu drogowego. Punkty same się kasują - po roku - licząc od dnia, w którym kierowca je dostał. Można też pozbyć się 6 pkt, uczestnicząc w szkoleniu z ich likwidacji. Punktów nie dostają rowerzyści i piesi, ale nie są bezkarni. Ci pierwsi - za jazdę po chodniku albo przejazd przez pasy będą musieli zapłacić 100 zł. Drudzy - za przejście na czerwonym świetle 100 zł. Więcej - nawet 200 zł - jeżeli zdaniem policjanta osoba spowodowała zagrożenie w ruchu drogowym. A jeśli to samo wykroczenie popełnimy po kilku piwach, mandat podskoczy do 300 zł.