Pięć zarzutów doprowadzenia pacjentek do innych czynności seksualnych usłyszał lekarz z Leszna, który przeprowadzał badania przed kursem prawa jazdy. Jak informuje “Głos Wielkopolski” - pacjentki skarżyły się, że kazał im się rozbierać do naga i dotykał w miejscach intymnych. Zagrożenie kodeksu karnego - do ośmiu lat więzienia. Tymczasem lekarz pozostaje pod dozorem policji, nie może zbliżać się do pacjentek i wykonywać swojego zawodu. Pięć kobiet złożyło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Lesznie w grudniu ubiegłego roku. Lekarzowi przedstawiono właśnie pięć zarzutów doprowadzenia poszkodowanych kobiet do poddania się innymi czynnościom seksualnym. Podejrzany nie przyznaje się do winy, złożył obszerne wyjaśnienia. Utrzymuje, że nie przekroczył przysługujących mu uprawnień i podczas badań kierował się dobrem swoich pacjentek. Dopiero po sprawdzeniu wersji przedstawionej przez lekarza oraz po decyzji sądu wiadomo będzie, czy postępowanie zostanie umorzone, czy też znajdzie swój finał na sali sądowej.