W życie wchodzi nowa Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Zastąpi ona dotychczasowe przepisy regulujące działalność Biur Informacji Gospodarczej. Nowela poszerza grupę uprawnionych do zgłaszania dłużników do prowadzonych przez biura informacji gospodarczej rejestrów. Zgodnie z zapisami jej art. 2 ust. 2 pkt 4, również osoby fizyczne (o ile dysponują tytułem wykonawczym) oraz szereg innych podmiotów w tym m.in. firmy zajmujące się obrotem wierzytelnościami, szpitale, fundacje i stowarzyszenia. Łączna kwota zobowiązań dłużnika, pozwalająca na przekazanie do biura informacji o zobowiązaniu wynosić musi co najmniej 200 zł w wypadku dłużnika będącego konsumentem (art. 14) i co najmniej 500 zł gdy dłużnik konsumentem nie jest (art. 15), a także być wymagalna od co najmniej 60 dni. Ponadto powinien być spełniony warunek zawiadomienia dłużnika o możliwości przekazania danych do wyraźnie wskazanego Biura Informacji Gospodarczej na co najmniej miesiąc przed dokonaniem zgłoszenia.
Jak wpisać dłużnika na "czarną listę"? Warunkiem wpisania dłużnika na "czarną listę" jest wcześniejsze uzyskanie tytułu wykonawczego - nakazu zapłaty lub wyroku sądu zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. I to jest główny problem. Na tym tle inne obostrzenia - np. to, że do BIG można zgłaszać długi przeterminowane powyżej 60 dni i o pewnej minimalnej wartości (w przypadku osoby fizycznej 200 zł, a jeśli chodzi o przedsiębiorcę to 500 zł) - są już dziecinną igraszką. Nie mówiąc już o obowiązku wcześniejszego poinformowania dłużnika - listem poleconym! - o zamiarze wpisania go na czarną listę.