
(Fot.: PD@N 382-63)
W parlamencie swoją ścieżkę legalizacyjną przechodzi nowela ustawy – Prawo o ruchu drogowego w zakresie przepisów regulujących ruch rowerzystów.Na potrzebę tych zmian niewątpliwie wskazuje fakt, że Polska ma rekordową w Unii Europejskiej liczbę zabitych na drogach rowerzystów: na milion mieszkańców aż 16 zabitych rowerzystów. Nowe Prawo o ruchu drogowym wprowadza kilka ważnych pojęć wśród nich. "śluza dla rowerów". Jest to duży, na ogół czerwony prostokąt namalowany na jezdni pomiędzy skrzyżowaniem a samochodami czekającymi w kolejce na światłach. Rowerzysta omija stojącą kolejkę samochodów i ustawia się przed nimi. Dzięki temu rowerzysta jest bardziej widoczny, więc o wiele łatwiej i bezpieczniej skręca w lewo, a także unika zajechania drogi przez skręcający samochód w prawo.

(Fot.: PD@N 382-64)
Pierwsza śluza rowerowa: Powstała we Wrocławiu w sierpniu 2010 r. Rowerzyści muszą stać w korku wraz z samochodami. Mogą ominąć stojące na światłach samochody i zatrzymać przed nimi na wlocie skrzyżowania. Śluza rowerowa jest to część pasa ruchu, przeznaczona do zatrzymania wyłącznie rowerów. Znajduje się między linią zatrzymań dla samochodów a skrzyżowaniem. Rowerzyści w śluzie na zielonym świetle ruszają jako pierwsi - co jest dla nich ułatwieniem. Są też doskonale widoczni. Kierowcy stojących na światłach pojazdów widzą ich lepiej, niż gdyby stali obok, często w martwym polu widzenia. W ten sposób śluza rowerowa poprawia bezpieczeństwo. Wrocławskim śluzom towarzyszy nowy rodzaj sygnalizatora - trójkomorowy (światło czerwone, żółte, zielone) z dodatkowym symbolem roweru.Śluzy są powszechnie stosowane na świecie. Spotyka się dwa podstawowe rodzaje śluz rowerowych: klasyczne, w przedłużeniu pasa ruchu dla rowerzystów w jezdni (czasem - jak we Wrocławiu - bez takiego pasa) lub śluzy do obsługi relacji skrętnych. Wówczas są umieszczone obok przejazdu rowerowego i rowerzyści zmieniający kierunek oczekują na zielone światło nie blokując ruchu innym rowerzystom.