Praska prokuratura postawiła zarzut mężczyźnie, który spowodował wypadek na Białołęce. Zginęła w nim niespełna dwuletnia dziewczynka. Mężczyzna odpowie za spowodowanie wypadku pod wpływem narkotyków. W pobliżu skrzyżowania Aluzyjnej z Mikołaja Trąby. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, kiedy wyprzedzał inny samochód, doszło do zderzenia. Auto, które wyprzedzało wpadło na chodnik i uderzyło w wózek dziecięcy. Dziewczynki nie udało się uratować. - Sprawca wypadku przyznał się do winy. W jego moczu stwierdzono ślady opiatów - powiedziała w rozmowie z portalem TVN Warszawa - Renata Mazur, rzecznik praskiej Prokuratury Okręgowej. - Będą wykonane szczegółowe badania toksykologiczne - dodaje rzecznik. - Wobec mężczyzny prokurator zastosował dozór policyjny i ma się meldować trzy razy w tygodniu na komendzie.