Legislacja

Nowy egzamin kat. A na placu manewrowym - skomentuj i Ty” (cz. 2)

8 października 2012

5c93d9dbb10e14aa0553f40b2a11ac92b3a7da57

(Fot.: PD@N 444-10jm)

W poprzednim numerze tygodnika publikowaliśmy pierwsze wypowiedzi dotyczące oceny nowych zasad praktycznej części egzaminu na kat. A na placu manewrowym. Taką prezentację mogli obejrzeć uczestnicy zorganizowanego przez Polską Federację Stowarzyszeń Szkół Kierowców oraz Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów WORD (21.9.2012) spotkania poświęconego ustawie o kierujących pojazdami oraz jej aktom wykonawczym w zakresie dotyczącym szkolenia i egzaminowania. Filmik z prezentacji dostępny na stronie: http://www.ksdword.pl/index.html Poniżej kolejne wypowiedzi, bardzo różne opinie. Co sądzicie, czy motocykliści, którzy z powodzeniem zaliczą egzamin państwowy na prawo jazdy, będą równie dużym zagrożeniem dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, a może taki egzamin pozytywnie wpłynie na poprawę brd? Może właśnie dlatego egzamin będzie tak trudny? Czekamy na dalszą korespondencję: tygodnik@prawodrogowe.pl

Wojciech Szemetyłło: Zorganizowany w Warszawie pokaz zadań egzaminacyjnych wykonywanych na placu manewrowym uświadomił zebranym przedstawicielom całej naszej branży ogrom koniecznych zadań w celu przygotowania OSK do realizacji naprawdę rewolucyjnych zmian. Praktycznie nie ma w Polsce ani jednego OSK i WORD, który mógł by je już dzisiaj spełnić. Musimy się z tym liczyć ponieważ koszty takiego przedsięwzięcia związane z przebudową placów, zakupem nowych motocykli są wysokie i tylko bardzo silne ekonomicznie OSK poradzą sobie z tym problemem. Należy się więc liczyć z znaczną zmianą ceny szkolenia i egzaminowania, którą będą musieli pokryć nasi kursanci. Zupełnie inną sprawą jest dyskusja nad zawartością samego rozporządzenia dotyczącego szklenia - teorii i praktyki na kat. A. Myślę, .że obietnica ponownego spotkania w celu szerszej wymiany poglądów oraz przedstawiania naszych uwag będzie miała wpływ na ostateczny kształt programu szkolenia i egzaminowania dla kategorii A. Z poważaniem

KAIR: Ja, bym proponował żeby przed każdym egzaminem, egzaminator egzaminujący, zademonstrował sposób wykonania poszczególnych manewrów. W końcu to bardzo proste, a egzaminatorzy to specjaliści wysokiej klasy! A może ktoś z ministerstwa by zademonstrował jak to się robi? Myślę, że są tam osoby posiadające prawo jazdy kat. A. Myślę, że można nauczyć tego, czego wymaga ustawa. Ale to podczas nauki mogą się wydarzyć wypadki, gdyż tutaj pojawią się osoby, które nie mają jeszcze zbyt dużych umiejętności. WORD-y już będą mniej ryzykowały gdyż będą egzaminować już wyszkolone osoby. Czyli to OSK będą ponosić największe ryzyko oraz koszty związane z tak dużymi wymaganiami podczas egzaminu.

SCEPTYK: kolego KAIR, znaczyłoby, że teraz wypuszcza się osoby nie przygotowane do jazdy na drogach skoro taki strach u niektórych przed nowymi zadaniami. To jest motocykl i sporo zagrożeń z jazda na nim. Gdzie mają się tego później uczyć, na drodze czy lepiej na placu pod okiem fachowca? Motocykl stał się w ostatnich latach bardzo popularnym środkiem transportu i trzeba wyjść temu na przeciw. Może skończy się traktowanie po macoszemu tego szkolenia, kręceniu wolniutko ósemek na placu i wkuwanie na blachę trasy egzaminacyjnej.

SYSPO:Witam serdecznie! W ubiegłym roku zdałem egzamin kat. A. Szkolenie przeszedłem w OSK, w Gliwicach (nazwy nie będę podawał z oczywistych względów) pod okiem kilku doświadczonych motocyklistów - instruktorów. Widząc nowy sposób egzaminowania uważam, że zmierza ono we właściwym kierunku. Od siebie dodałbym sprawdzenie umiejętności wykorzystywania przeciwskrętu. Jest to moim zdaniem rzecz, której nie nauczają we wszystkich OSK, a tylko w nielicznych tych, którym zależy na życiu i bezpieczeństwu nowego motocyklisty jak i innych uczestników ruchu drogowego. Ja na szczęście wybrałem dobrze i oprócz kierunkowego nauczania manewrów potrzebnych do zdania egzaminów, miałem okazję poćwiczyć i wytrenować "akrobatykę motocyklową". Dużo to pomaga w codziennej jeździe - przede wszystkim opanowania "potwora"! Teoria teorią a praktyka swoje. Czy OSK i WORD-y sobie poradzą z nową rzeczywistością? Muszą - bo tu chodzi o życie. A kwestia pieniędzy to rzecz naprawdę drugoplanowa. I kto tego nie pojmie, niech nie myśli o jeździe na moto czy też prób nauczania (zarabiania). Dzięki.

ZIBI: Ja jestem pod wrażeniem jazdy tego ,,kursanta''. Jestem ciekaw czy na egzaminie egzaminator też będzie taki odważny i będzie stał na środku placu manewrowego. Ja bym w życiu tak nie stanął, każdy wie jak kursanci przeżywają egzaminy, reakcje są różne, można popytać egzaminatorów, co niektórzy kursanci robią podczas hamowania awaryjnego. Szkole już wiele lat i wiem, że dobre szkolenie ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo jazdy, lecz w dużej mierze zdrowy rozsądek jest ważniejszy i wydaje mi się obserwując jazdę niektórych zmotoryzowanych, że główną przyczyną wypadków śmiertelnych jest brawura i niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Chodzi głównie o przekraczanie prędkości i może lepiej by było surowiej karać tych, którzy nie potrafią tego się nauczyć, niż znów wymyślać jakieś niebezpieczne zadania. A może wprowadzić badania psychologiczne dla kandydatów na kierowców kat. A może wtedy naklejanie naklejek z info. motocykle są wszędzie nie będzie potrzebne.

INSTRUKTOR: kolego Zibi, to nie kursant jeździł tylko wynajęty kaskader. Panowie egzaminatorzy zamiast sami popróbować jazdy, manewrów wynajęli sobie firmę kaskaderską do pokazów. A od kursantów po nast.-u godzinach będą tego samego wymagali.

KAROL KREFT: Tak, potwierdzam słowa kolegi. Tym, który prezentował jazdę na placu był zawodnik motocrossu. Zawodowiec. Powodzenia i radzę dobre NNW dla każdego kursanta kat. A.