Legislacja

O cenie kursu i jakości nadzoru nad osk

5 lutego 2012

Dyskusja poświęcona cenie kursu, a rozpoczęta jeszcze w listopadzie ub. roku trwa. Poniżej kolejne wypowiedzi. Dziękujemy za wszystkie. Jeżeli zechcecie Państwo zaprezentować dalsze opinie - piszcie na adres e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

G.:Odpowiadam EGZAMINATOROWI - Nic nie robią bo i ich kwalifikacje są mierne i poczucie odpowiedzialności za brd takie samo. Wie urzędnik gdzie jego biurko a pani "Krysia" gdzie wpisać kolejny OSK i na tym rola się kończy. Nawet nie sprawdzają czy podawane dane są zgodne z prawdą. Taki to nadzór. Może gdzieś jest inaczej, ale skoro nawet na parking WORD wjeżdża elka z kursantem za kierownicą i 3ma innymi na tylnej kanapie to nikt tego nie widzi, nie zadzwoni dyrektor WORD do starosty z taką informacją, nie reaguje policja? Bo i po co sobie robić "pod górkę". Nie mam tego w obowiązkach to mam to gdzieś. Nowa ustawa nic nie zmieni w tym temacie bo nie zapisano w niej, że mentalność urzędników ma się zmienić od 19 stycznie 2013. Wystarczy sprawdzić czym dodatkowo zajmują się naczelnicy WK w starostwach - radni w sejmikach, członkowie rad nadzorczych w firmach, prywatny biznes itd. To gdzie mu tam myśleć o jakimś nadzorze czy kontroli. Kręci się? nikt od starosty nie psioczy a przy tym jest się z tej jedynej słusznej formacji więc jest ok. Byle do następnych wyborów. Kiedyś było stare przysłowie o uczących Morcinach i niestety jest w tym wiele prawdy.

OSK: Niestety prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach ludzie w pierwszej kolejności patrzą na cenę. Najlepiej jeszcze jak można płacić w ratach...

BUSINESSMAN: O cenach kursów piszemy bardzo dużo jednakże, aby były one zbliżone do siebie, każdy ośrodek musi ponosić pewne koszty mam na myśli biuro - pracownik biurowy, sala wykładowa - wykładowca, plac - instruktor, ogrzewanie pomieszczeń i inne to co składa się na normalne funkcjonowanie firmy. Jeśli z kilku tych elementów zrezygnujemy to koszt naszej działalności się obniży i możemy konkurować ceną, wystarczy, że zrezygnujemy z prowadzenia wykładu zamiast 30 godzin zrobimy 5 bo przecież materiały są gratis więc kursant się nauczy sam, reszta w samochodzie, biuro też nam w zasadzie nie jest niezbędne przecież i tak tego nikt nie sprawdza i jakoś leci i kurs kosztuje 800 zł o przepraszam zauważyłem, że w znanej duuużej warszawskiej szkole właśnie wystawiono cenę 720 zł. Zaświadczenie? To nie problem już po tygodniu niektórzy otrzymują, bo przecież na egzamin trzeba miesiąc czekać w międzyczasie przecież i tak wyjeździ godziny. Zaświadczenie szkolenia dodatkowego? dzisiaj płacisz dzisiaj masz przecież i tak się zgłosisz bliżej egzaminu to tylko niektóre mechanizmy pozyskiwania klientów. Wiedzę to posiadam od sfrustrowanych kursantów i ich rodziców, którzy po przejściach, przyszli powtórnie zapisać się do NORMALNEJ szkoły płacąc 1500 zł. Ja z takimi działaniami nie mogę konkurować, więc czekam na klientów. Jak tak dalej pójdzie pomimo wieloletniego doświadczenia przerzucę się na jazdy doszkalające, pozrywam reklamy ze swoich samochodów żeby się nie rzucać w oczy, wypozycjonuję się w google, lekcja doszkalająca - 30 zł , do tego enigmatyczna stronka, siedziba firmy - plac obok WORD i już a frajerzy niech szkolą na normalnych kursach po co mi te sale ,wykładowcy, biura i kłopoty z tym związane.:)