Legislacja

O kierowcach seniorach cd.

18 stycznia 2010

Wracamy do tematu obowiązkowych dla kierowców seniorów badań lekarskich. Przypomnijmy: senator Mieczysław Augustyn, rozpoczął debatę na temat prowadzenia samochodów przez seniorów. Zdaniem senatora nie tylko młodzi gniewni za kierownicą są zagrożeniem. "Równie wielkim są seniorzy, którzy przyjmują leki opóźniające reakcję, w związku z wiekiem słabiej widzą i słyszą. Badania pokazują, że kolizje z udziałem kierowców seniorów mają najczęściej miejsce na skrzyżowaniach lub podczas zmiany kierunku jazdy, a więc w sytuacji, gdy trzeba szybko podjąć decyzję" - wylicza. Co gorsza starsi kierowcy nie znają zmian przepisów, które weszły po tym jak kilkadziesiąt lat wcześniej zdawali egzamin na prawo jazdy. Jak rozwiązać ten problem? Senatorowie proponują obowiązkowe egzaminy, które sprawdzą umiejętności kierowców po 60. roku życia plus systematyczne obowiązkowe badania lekarskie uprawniające do wsiadania za kierownicę.

Problem – dzisiaj, albo jutro – dotyczy nas wszystkich, oto Panstwa do niej komentarze:

Kazimierz G.: Oprócz informacji o 9% udziale w ilości wypadków istotna jest również informacja, jaki jest odsetek ilości kierowców po 60-ce w ogólnej ilości kierowców. Gdy liczba ta jest niższa od 9% to rzeczywiście jest problem. Gdy jest wyższa (podejrzewam, że tak i to znacznie) wtedy "darcie szat" przez p. senatora jest mało zasadne.

Biegły od wypadków drogowych: ...lepiej porozmawiajmy o segregacji ruchu, tak jak to jest u bogatszych sąsiadów, o oddzieleniu rowerzystów i pieszych od korzystania z drogi dla "samochodów" a potem denerwujmy emerytów. Osoba starsza jak spowoduje wypadek drogowy to również z takich samych przyczyn jak kierowca młody i taka jest praktyka. Z tytułu niedowidzenia i ogólnej niedołężności jest wypadków bardzo mało....wystarczy przeanalizować komunikaty z ostatnich lat publikowane w mediach, czy rzeczywiście znajdziemy informacje, że p. senator myśli rzeczowo a nie politycznie ?

Jan K.: Jestem tym seniorem po 50. Nie wiem ile lat ma Pan Poseł. Podejrzewam, że jest to "młody gniewny" ok. 30 lat. Śmiem twierdzić, że przepisy ruchu drogowego znam lepiej od Pana i to najnowsze zmiany (a Pan, czy też je zna?). Zdrowie mi dopisuje, co potwierdzają lekarze przy różnego rodzaju badaniach (i to specjalistycznych związanych z ruchem pojazdów). Pan Poseł chce od razu "z urzędu" zakwalifikować do starych fajtłap, którzy powinny siedzieć w domu w bamboszkach. Nie zgadam się z tym i protestuję. Mądra jest wypowiedź w komentarzy policjanta, zgodna z zapisem w prawie o ruchu drogowym i tego trzeba się trzymać Pozdrawiam Pana Posła

A.: W zasadzie odpowiedzi udzielił już Pan Policjant. Skoro wnioskowanie Policji o sprawdzenie stanu zdrowia nie przynosi żadnych skutków to czy przyniesie je obowiązkowe badanie?