Krzysztof Szymański, prezes Polskiego Stowarzyszenia Stowarzyszeń szkół Kierowców (wybrany na kolejną kadencję)
Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Czytelnicy naszego tygodnika zadają wiele pytań co do etapu procesu procedowania projektu ustawy o kierujących pojazdami. Wiemy, iż 6 października br. podkomisja nadzwyczajna przedstawiła jednolity tekst projektu ustawy. W najbliższej aktualizacji naszego zbioru aktów prawnych zapoznamy jego abonentów z tym tekstem jednolitym. Wiemy, że uczestniczył Pan w tym posiedzeniu Komisji Infrastruktury, czy tekst został przyjęty i skierowany pod obrady plenarne Sejmu?
Krzysztof Szymański (PFSSK): W dniu 6 października tekst ustawy został przyjęty i skierowany pod obrady plenarne Sejmu.
Redakcja PD@N: Czy jest już może wyznaczony termin obrad plenarnych?
Krzysztof Szymański (PFSSK): Termin obrad plenarnych jest wyznaczony na 24 listopada br.
Redakcja PD@N: Jak Pan ocenia - czy jest możliwe, że ustawa zostanie przyjęta jeszcze w tym roku?
Krzysztof Szymański (PFSSK): Trudno jest odpowiedzieć na pytanie czy ustawa zostanie przyjęta jeszcze w tym roku. Podczas posiedzenia Komisji Infrastruktury do treści ustawy zgłoszono wiele poprawek, które nie zostały przyjęte, ale mogą mieć wpływ na dalsze losy ustawy.
Redakcja PD@N: I jeszcze kilka pytań co do zawartości rządowego projektu. Ustawa wprowadza kilka nowych kategorii praw jazdy, czy ośrodki szkolenia posiadają kadrę przygotowaną do tych szkoleń? A ośrodki - czy uda im się przygotować odpowiednio wyposażone pojazdy itd. Czy będzie je stać na takie inwestycje?
Krzysztof Szymański (PFSSK):Jeżeli chodzi o uprawnienia do kierowania motocyklami, faktycznie zostaną wprowadzone duże zmiany. Kategoria AM – trafią do osk 14-latkowie, których nauczanie stworzy dodatkowe wymogi. Ale mamy też uczyć motocyklami o większej masie niż dotychczas. Z tym problemem ośrodki sobie poradzą, bo już zostały podjęte pewne działania. Np. we wrześniu i październiku br. Stowarzyszenie OSKiI regionu piotrkowskiego zorganizowało szkolenia dla 18 instruktorów. Szkolenie prowadził instruktor techniki jazdy motocyklami. Instruktorzy bardzo chętnie skorzystali z tej formy, wykorzystując do ćwiczeń swoje prywatne motocykle dużej mocy. Kwestia pojazdów – niektóre ośrodki już dysponują odpowiednimi motocyklami. Mamy jednak świadomość, że wprowadzenie do szkolenia i egzaminowania motocykli dużej mocy nałoży na osk i WORD-y dodatkowe zadania. W procesie szkolenia należy położyć duży nacisk na technikę i bezpieczeństwo jazdy. Sam zachowawczy styl jazdy nie gwarantuje, że dynamika i możliwości jednośladu pozwolą do bezpiecznie opanować w sytuacji krytycznej. Nie możemy też wychodzić z założenia, że wysoko postawiona bariera wieku dla motocyklisty pragnącego prowadzić tzw. “poważny motocykl” o dużej pojemności, automatycznie uczyni go motocyklistą odpowiedzialnym. Istnieje tutaj duże prawdopodobieństwo, że jesteśmy w błędzie. Dlatego ośrodki szkolenia staną na wysokości zadania i będą kierować do szkolenia w zakresie kategorii motocyklowych kadrę posiadającą odpowiednie doświadczenie, psychologiczno- pedagogiczne podejście, pozwalającą na dobre przygotowanie do uczestnictwa w ruchu zarówno młodego jak i dojrzałego kandydata na kierowcę.
Redakcja PD@N: I jakie jest Pana zdanie co do wykładów przeprowadzanych w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i internetu pod nadzorem osk. Czy może to być skuteczna forma szkolenia?
Krzysztof Szymański (PFSSK): Jestem przeciwny wprowadzeniu formy nauczania na odległość z wykorzystaniem Internetu dla kandydatów na kierowców i kierowców ubiegających się o uprawnienia w zakresie wyższych kategorii. Takie stanowisko było przedstawione również przez naszą organizację w opinii do projektu ustawy o kierujących pojazdami. Oficjalnie nie wszyscy nas popierali. Niektórzy twierdzili, że jesteśmy nienowocześni. Interesowałem się tym tematem w ramach działalności organizacji, zwróciliśmy się do ITS i pani doktor Izabela Mitraszewska w marcu bieżącego roku w Izabelinie przygotowała i przeprowadziła wykład na temat e-learningu dla szerokiej grupy przedstawicieli szkół jazdy. Wiem, że w innych krajach Europy szkolenie kandydatów na kierowców tą metodą raczej nie występuje (np. nie występuje w Szwajcarii). Nasuwa się zatem pytanie, na czym u nas ma polegać ta nowoczesność? Chyba się nie pomylę, jeśli stwierdzę, że na włączeniu komputera przez pracownika osk. Tym sposobem wyeliminujemy z naszej branży ludzi interesujących się ruchem drogowym, dobrze nauczających na kursach do minimum. Cel wychowawczy, który jest niezbędny podczas nauczania na kursach, nie będzie w ogóle realizowany. Dlatego należy się zastanowić czy e-learning w tej dziedzinie to dobry kierunek.
Redakcja PD@N: Wykształcenie instruktorów - czy wymóg posiadania co najmniej wykształcenia średniego jest - Pana zdaniem - wystarczający. Czy może instruktor jednak powinien mieć wykształcenie wyższe? A prawo jazdy posiadać nie minimum 3 lata, a np. 5 lat?
Krzysztof Szymański (PFSSK): Wymóg posiadania średniego wykształcenia jest wystarczający. Natomiast prawo jazdy powinien posiadać przez minimum 5 lat. Wymóg ten podniósł by wiek dostępu do tego wymagającego dojrzałości i odpowiedzialności zawodu. Praca instruktora jest trudna, a będzie jeszcze trudniejsza. Jeżeli kandydat ukończył dobrą szkołę średnią, jest kulturalny, solidny, pracowity, interesuje się techniką motoryzacyjną i praca instruktora sprawia mu przyjemność, to na pewno będzie miał dobre osiągnięcia i wszyscy będą z niego zadowoleni. Należy podkreślić, że w tym przypadku szkolenia dla niego będzie przyjemnością.
Redakcja PD@N: A kursy uzupełniające dla instruktorów. Czy są potrzebne, może wystarczy jak dotychczas samokształcenie i dowolność szkolenia w innej formie? Czy proponowana obligatoryjność jest uzasadniona? I podobnie - czy sensowne są proponowane egzaminy sprawdzające kwalifikacje instruktorów?
Krzysztof Szymański (PFSSK): Kursy uzupełniające dla instruktorów są potrzebne. Musimy tylko zadbać o to, aby były przeprowadzane solidnie i na wysokim poziomie merytorycznym. W szkoleniu instruktorów należałoby wykorzystać metodę e-learningu. Jeżeli szkolenie będzie dobrze przeprowadzone, to egzamin sprawdzający kwalifikacje jest zbędny.
Redakcja PD@N: Mnożą się pytania, jeżeli - pozwoli Pan - będziemy kontynuowali tę rozmowę w kolejnych numerach naszego tygodnika? Tymczasem bardzo dziękujemy za rozmowę?
(Fot.: PD@N 363-24)