Od 1 października z ubezpieczenia komunikacyjnego OC będzie finansowane leczenie ofiar wypadków drogowych. To konsekwencja tzw. podatku Religi, czyli nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Nowelizacja uchwalona w tym roku przez Sejm oznacza, że koszty leczenia ofiar wypadków drogowych będą pokrywać ubezpieczyciele ze składek obowiązkowego ubezpieczenia OC kierowców. W tym celu będą odprowadzać od pobranej składki ryczałt na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Firmy ubezpieczeniowe podczas prac nad zmianą przepisów ostrzegały, że tegoroczny ryczałt, wynoszący 12 proc. składki, może spowodować wzrost kosztów ubezpieczenia nawet o 18 proc. W kolejnych latach ryczałt może się zmieniać. Firmy ubezpieczeniowe przypominały od kilku tygodni w reklamach, że istnieje możliwość wcześniejszego (przed 1 października) wykupienia OC, nawet jeśli obecna umowa z tym samym ubezpieczycielem kończy się dopiero za kilka miesięcy. W takim przypadku cena ubezpieczenia była taka, jak przed wejściem w życie "podatku Religi". Nowelizacja prawa została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego przez Platformę Obywatelską. Jeszcze nie wyznaczono terminu rozprawy. PO twierdzi, że ustawa jest niezgodna z Konstytucją, bo łamie konstytucyjną zasadę wolności działalności gospodarczej oraz zasadę równości wobec prawa. Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) rozesłała kilka dni temu anonimową ankietę do ubezpieczycieli, prosząc o informacje, czy, kiedy i w jakim stopniu zamierzają oni podwyższyć ceny OC w związku z "podatkiem Religi". Na ankietę odpowiedziało 9 firm, z czego 8 zapowiedziało podwyżki. Jak wyjaśniało PIU, chodziło o prognozę zachowania rynku. PZU przesłało do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pismo w sprawie ankiety PIU. W czwartek Urząd postanowił wszcząć postępowanie sprawdzające, czy nie doszło do zmowy cenowej.