Legislacja

Odbieranie praw jazdy za niespłacanie kredytów czy zapłatę mandatów

3 kwietnia 2016

Polskie statystyki odnotowały, iż coraz większa liczba kierowców ma odbierane uprawnienia w wyniku zaległości w spłacie alimentów. Podobnie u naszych sąsiadów, gdzie z końcem stycznia br. przepisu ustawowego pozwalającego odbierać uprawnienia do prowadzenia pojazdów dłużnikom, tu także za niepłacenia mandatów, ale też rat kredytowych. Tam na tę sankcję narażają się kierowcy przekraczający kwotę zadłużenia 10 tys. rubli (ok. 550 pln). Równocześnie po wprowadzeniu przywołanego przepisu skutecznie wyegzekwowano ponad 226 mln rubli zadłużeń. Tu w reakcji tylko na wezwanie do spłaty pod groźbą odebrania uprawnień wywołało spłatę 119 mln rubli. Uprawnienia odzyskać można dopiero po pełnym uregulowaniu długu. Nasz przepis niestety zdecydowanie łagodniejszy. Po pierwsze dotyczy wyłącznie “alimenciarzy”, nadto prawo jazdy nie jest zatrzymywane jeżeli dłużnik płaci już połowę wymaganej kwoty. Może czas na spojrzenie na te przepisy. Przypomnijmy – w lutym br. Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż przepis dotyczący zatrzymywania prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym jest zgodny z konstytucją i wyrażoną w ustawie zasadniczej zasadą proporcjonalności. “Dłużnikowi alimentacyjnemu, któremu prawo jazdy jest potrzebne przy wykonywaniu pracy lub w ramach jej poszukiwania, nie zostanie ono zatrzymane, jeśli będzie współpracował z właściwymi organami administracji”.

Słowa kluczowe prawo jazdy - utrata