Legislacja

Odmowa zapłaty za przejazd autostradą

23 kwietnia 2010

Operator płatnego odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, spółka Stalexport Transroute Autostrada, ma przeprosić za ograniczenie wolności Mariusza Frasa, który w 2007 r. odmówił uiszczenia części opłaty za przejazd, skarżąc się na jakość drogi. Sąd Okręgowy w Katowicach uznał, że bezpodstawnie i bezprawnie ograniczono wolność powoda, przetrzymując go ponad godzinę w punkcie poboru opłat w Balicach. Było to działanie wbrew procedurom, bo w przypadku odmowy zapłaty należało spisać dane kierowcy, a należności dochodzić później - wskazał sąd. Poza zamieszczeniem przeprosin w ogólnopolskim wydaniu "Gazety Wyborczej", pozwana spółka ma też wpłacić 20 tys. zł na rzecz Fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko" oraz zapłacić Frasowi prawie 3,4 tys. zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

We wrześniu 2007 r. katowicki adwokat Mariusz Fras jechał autostradą z Katowic do Krakowa. Przy wjeździe na płatny odcinek drogi w punkcie poboru opłat w Brzęczkowicach zapłacił 6,50 zł. W trakcie jazdy postanowił, że - ze względu na złą jakość drogi - drugiej części opłaty nie uiści. Oświadczył to pracownikom autostrady w punkcie poboru opłat w Balicach - przy wyjedzie z płatnego odcinka. Poprosił o spisanie danych osobowych, wypuszczenie i o to, by ewentualne roszczenia skierować do sądu. Pracownica przy bramce odmówiła przyjęcia dowodu i spisania danych, zatelefonowała do przełożonego, ten tez odmówił spisania danych, uczynili to policjanci. "Zdarzenia, które miały miejsce odbiegały od procedury w istotny sposób, zbędnie - w ocenie sądu - narażając powoda na stres związany z tym zdarzeniem i prowadząc w istocie swej do ograniczenia jego wolności" - podkreślił sędzia Krzysztof Zawała.