Legislacja

Odpowiedzialność za transport zbiorowy

21 lutego 2010

To samorządy będą odpowiedzialne za zapewnienie transportu zbiorowego na swoim terenie. Rząd przyjął projekt ustawy w tej sprawie. - Projekt nakłada na samorządy obowiązek rozwoju transportu, organizowania sieci komunikacyjnej i zarządzania nią - mówi Tadeusz Jarmuziewicz, wiceminister infrastruktury z Opola. Samorządy lub związki międzygminne będą organizatorem, który wybierze sobie przewoźnika, który będzie świadczył usługi transportowe. Może nim być podległy samorządowi zakład budżetowy lub prywatny przedsiębiorca. - Ustawa ucywilizuje to, co się teraz dzieje w przewozach. Bo jest tak, że jeśli PKS jeździ o godz. 8, to prywatny przewoźnik o 7.56. Na dodatek prywatni przewoźnicy jeżdżą najczęściej na trasach najbardziej opłacalnych, a Pcimie Dolne mają "gdzieś". Ustawa mówi teraz tak: dostaniesz wyłączność na liniach rentownych, ale jednocześnie będziesz woził ludzi na liniach deficytowych. Nie jest to rozwiązanie liberalne, toczyliśmy o to boje z ministerstwem finansów, jednak w transporcie zbiorowym nie ma miejsca na liberalizm. Umowy będą zawierane pakietowo: bierzesz rentowne i deficytowe linie - mówi Jarmuziewicz. Umowy mają być wieloletnie, by przewoźnik mógł kalkulować koszty i nie bał się zakupu nowych pojazdów. Jarmuziewicz twierdzi, że samorządy nie uciekną od zapewnienia transportu na swoim terenie. Na Opolszczyźnie jest do przejęcia kilka spółek od skarbu państwa, w tym PKS Opole, którego nie chce opolski starosta, ani prezydent, ani marszałek. Ten ostatni jako wyjście zaproponował zawiązanie związku międzygminnego przez powiat i Opole. To on miałby przejąć PKS, choć samorządy się wahają. - Nie ma sensu uszczęśliwiać nikogo na siłę. Muszą tylko pamiętać, że ustawa nakłada na nich obowiązek zorganizowania transportu. Czy łatwiej będzie im to robić własną spółką, czy przez przewoźników prywatnych? Sami muszą podjąć decyzję - mówi nam wiceminister. Ustawa zakłada m.in. opracowanie planu transportowego, jego projekt ma być opiniowany przez mieszkańców, a także sąsiednie samorządy, a także urząd marszałkowski. Zresztą do 31 stycznia każdego roku samorządy będą musiały przekazać marszałkowi informacje dotyczące funkcjonowania transportu publicznego na ich terenie.