Do Kancelarii Sejmu RP wniesiono poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw dotyczący przesunięcia terminu uruchomienia zmodernizowanego Systemu Informatycznego Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, budowanego w ramach projektu CEPiK 2.0 z 4 stycznia 2016 r. na 1 stycznia 2017 r. W komentarzach prasowych przewija się wątek kosztu budowy systemu CEPiK 2.0 tj. około 1409 mln zł. Kolejna wątpliwość dotyczy możliwości niekontrolowanego wycieku danych kierowców gromadzonych w bazie, a tu ilości upoważnionych do dostępu do bazy. Dla przykładu PWPW ostrzegał przed potencjalnymi konsekwencjami związanymi z udostępnieniem wielu danych o kierowcach kierownikom ośrodków szkoleniowych – jak ocenia “Dziennik pl” tych jest w Polsce ok. 9 tysięcy. “W przypadku kierowników ośrodka szkolenia należy zastanowić się nad celowością takiego rozwiązania. Brak jest ratio legis udostępniania kierownikom danych o wszystkich kierowcach w Polsce w sytuacji, kiedy przepisy odrębne nie stanowią warunków wstępnych do dobycia kwalifikacji wstępnej lub szkolenia okresowego w postaci posiadania prawa jazdy. Przepis stanowi poważne zagrożenie wycieku danych z CEK – ostrzega spółka”. I dalej jak się dowiadujemy z przywołanego tłumaczenia jednego z byłych pracowników ministerstwa transportu: “Mowa tu o kierowcach ciężarówek i autobusów. Kierownik ośrodka powinien mieć dostęp do danych tylko tych osób, które szkoli, a nie wszystkich kierowców w kraju, tylko po to, by zweryfikować te wybrane osoby”. I komentuje: “Wolę nie wiedzieć, co da się zrobić z takimi danymi, jeżeli one zaczną wyciekać”. Podobne wątpliwości PWPW miały dotyczyć także uprawnień dyrektorów okręgowych komisji egzaminacyjnych, dla których “kluczowe jest ustalenie tożsamości osoby egzaminowanej, a nie potwierdzenie faktu bycia kierowcą z uprawnieniami lub osobą pozbawioną uprawnień. Przepis stanowi zagrożenie wycieku danych z CEK” – jak przywołano korespondencję przesłaną do MSW. Sam resort ocenił, iż do wycieku danych nie powinno dojść. Zacytujmy opublikowaną wypowiedź wydziału prasowego MSW: “Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym niektórym podmiotom zapewnia się dostęp do danych zawartych w ewidencji (m.in. kierownikom OSK i dyrektorom WORD), aby mogły one wprowadzić do niej dane. Dzieje się to poprzez pobranie określonych danych, ich weryfikację i aktualizację. Kierownicy ośrodków i dyrektorzy WORD nie mają bieżącego dostępu do danych z ewidencji. Otrzymują wyłącznie dane dotyczące pojedynczej osoby i tylko w celu wprowadzenia danych do centralnej ewidencji kierowców. Nie będzie zatem możliwy dostęp do danych wszystkich kierowców”.