Legislacja

„Polityka” o życiu bez prawa jazdy

5 sierpnia 2014

W 2011 r. zdobyło prawo jazdy 558 tys. osób, w 2012 r. – 617 tys., a w 2013 r. 464 tys.

15fc170086cbee6bdcb22b86254579e72cb89f03

(500-21)

Tygodnik “Polityka” przywołuje statystyki, iż około 40% dorosłych Polaków żyje bez prawa jazdy. Powody różne np.: cena, ale też przekonania ekologiczne itd. Są też tacy, którzy totalnie nie mają właściwych dla uzyskania tego dokumentu i później bezpiecznego poruszania się po drogach predyspozycji. -Przypominam sobie pewnego wybitnie wykształconego człowieka, który miał kłopot w koordynowaniu prostych czynności-ruchów nóg, rąk i głowy. Nie umiał jednocześnie wcisnąć, chwycić, przesunąć i dodatkowo patrzeć w lewo- wspomina Tomasz Matuszewski, pełnomocnik dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie.-Innego pracownicy ośrodka szkolenia nazywali “Ufem”, bo każdy skręt kierownicą, zmianę biegów, włączenie się do ruchu kwitował długim westchnieniem ulgi “uf...”. Zdaniem Matuszewskiego, przypadki osób, które absolutnie nie mają predyspozycji do prowadzenia samochodu, są bardzo rzadkie. Jednak czasami to, co dla większości ludzi jest normą, u innych wywołuje lęk. Jedni boją się latać samolotami, inni przez strach nie radzą sobie z jazdą samochodem. Może to być spowodowane zbyt daleko idącą wyobraźnią, która podsuwa im czarne scenariusze - czytamy na łamach tygodnika. Jeżeli ktoś nie zdaje dziesiąty raz i dziesiąty egzaminator mówi, że nie jest jeszcze przygotowany do prowadzenia auta, to naprawdę nie oznacza, że się na niego uwzięli. Lepiej by było, gdyby takie osoby wyciągnęły wnioski -konkluduje Tadeusz Hryniewiecki, egzaminator WORD Wrocław. Zdecydowanie zgadzamy się z takim poglądem. Może bez prawa jazdy nie jest żyć łatwiej, ale zdecydowanie bezpieczniej dla samego siebie i otoczenia.