Legislacja

Poselskie wątpliwości: biurokratyczny proces rejestracji pojazdów

15 lutego 2012

Kancelaria Sejmu RP z rejestrowała złożenie interpelacji nr 2049 w sprawie rejestracji pojazdów osobowych. Zgłaszającym jest poseł John Abraham Godson, adresatem minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej.

Interpelacja (nr 2046)

do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej

w sprawie rejestracji pojazdów osobowych

Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o zainteresowanie się procesem rejestracji pojazdów osobowych. Rejestracja pojazdu osobowego wymaga od posiadacza nakładów finansowych oraz nakładu czasu. Obecne procedury, choć już znacznie usprawnione, w porównaniu z procesami rejestracji występującymi w niektórych krajach członkowskich Unii Europejskiej nadal sprawiają, że właściciel pojazdu zmuszony jest odbyć wizytę w odpowiednim urzędzie, którego godziny pracy często pokrywają się z godzinami pracy obywatela, i związane są dodatkowo z wniesieniem opłaty oraz skompletowaniem wymaganych dokumentów. Jeden dzień, w którym urzędy czynne są nieco dłużej, nie wystarczy. Dochodzi do sytuacji, w której wszyscy ci, którzy w pozostałe dni nie mają szansy załatwić wszystkich formalności, przychodzą właśnie we wtorek (dzień, w którym urzędy czynne są zazwyczaj do godz. 17.00). Wiąże się to z koniecznością stania w długich kolejkach. Zdarza się tak, że nie da się dopełnić wszystkich formalności jednego dnia.

Zebranie potrzebnych dokumentów może wiązać się niekiedy z koniecznością wizyty w innych urzędach, co stanowi dodatkowe utrudnienie, zwiększa nakład finansowy i czas potrzebny na załatwienie niezbędnych formalności. Dla przykładu w Republice Irlandii jedyną czynnością wymaganą od posiadacza pojazdu przy rejestracji jest wpisanie danych nowego właściciela do karty pojazdu i wysłanie jej pocztą do urzędu komunikacyjnego. Urząd odsyła dokument na adres nowego właściciela i formalności związane z rejestracją pojazdu, jakich musi dopełnić posiadacz, zostają zakończone. Nie wymaga się od obywatela osobistej wizyty w urzędzie, a jedyne koszty, jakie ponosi właściciel pojazdu, to te związane z wysłaniem korespondencji. Nie ma konieczności wyrabiania nowych tablic rejestracyjnych, gdyż są one nadawane tylko raz i pozostają niezmienne.

W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o odpowiedź na pytania:

- Czy ministerstwo rozważa możliwość uproszczenia formalności związanych z rejestracją pojazdów osobowych?

- Jeśli tak, to jakie działania podejmuje ministerstwo, aby ograniczyć przeszkody biurokratyczne stojące przed właścicielami rejestrującymi pojazdy osobowe?

Z poważaniem

Poseł John Abraham Godson

Łódź, dnia 9 lutego 2012 r.