Kierowcy będący na zakupach w Szczyrku zostawiając samochód na parkingu muszą się liczyć z czasem, w przeciwnym razie czeka ich niemiła niespodzianka. Przed domem handlowym "Żylica" można stać tylko godzinę, potem prywatna firma, która zarządza parkingiem, zakłada na koła blokadę - a za jej usunięcie żąda 300 złotych. Takie działania odstraszają turystów. Warto też zadać pytanie, czy są zgodne z prawem. Podobne rozczarowania można dostać po 30 minutach na stacji benzynowej BP. Działania BP polegające na zakładaniu blokad na koła samochodów kolidują z prawem - pisze Gazeta Wyborcza. Na kilku stacjach BP, m.in. przy al. Górnośląskiej w Katowicach, jeśli kierowca parkuje dłużej niż 30 minut ochrona zakłada blokadę na koła samochodu, a za jej zdjęcie żąda 300 zł. I kolejna sytuacja, tym razem blokady zakładane rzekomo na zlecenie wspólnoty mieszkaniowej: Prywatna firma zakłada blokady na koła i kasuje za ich zdjęcie po 180 złotych. Tak jest na osiedlu Słowicza w Piasecznie. - To nielegalne - alarmują policjanci i prawnicy. Niewykluczone, że sprawa trafi do sądu.
Prawnicy: Samo zakładanie blokad jest bezprawne. BP powinno żądać zapłaty w ramach odszkodowania, że czyjś samochód stał bezprawnie na jej terenie. Mówiąc wprost: firma może usunąć samochód z posesji, a raczej zlecić to odpowiednim służbom np. straży miejskiej i domagać się zwrotu kosztów na drodze sądowej. W świetle obowiązujących przepisów takie działanie nie byłoby nadużyciem - ocenia mecenas Teresa Majewska z krakowskiego oddziału Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna w rozmowie z “Gazetą Wyborczą”. - A w tym przypadku nałożenie blokady może być traktowane jako próba wymuszenia. Moim zdaniem to naruszenie prawa własności i policja powinna interweniować. Przecież zaparkowany samochód to czyjaś własność! Pani parkowała 15 minut, więc jak najbardziej doszło w tym przypadku do próby wyłudzenia - ocenia Majewska.
Prawnicy: Blokadę na koła w świetle naszego prawa może zakładać wyłącznie podmiot do tego uprawniony. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie usuwania pojazdów i blokowania ich kół określa tryb oraz jednostki i warunki ich współdziałania m. in. w zakresie blokowania kół pojazdów w razie pozostawienia ich w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nie utrudnia ruchu lub nie zagraża bezpieczeństwu. § 2 ust. 5 w/w rozporządzenia wymienia organy mogące dokonać blokady kół pojazdów i są nimi straż gminna (miejska) oraz Policja. Na podstawie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych strażnik wykonujący zadania w zakresie ochrony porządku publicznego wynikające z ustaw i aktów prawa miejscowego ma prawo m.in. do usuwania pojazdów i blokowania ich kół w przypadkach określonych w przepisach o ruchu drogowym. Każdy inny podmiot dokonujący czynności, jaką jest blokada kół działa bezprawnie. Ponadto blokowanie kół pojazdu według § 11 rozporządzenia następuje przez zastosowanie urządzenia technicznego do blokady kół, zwanego "blokadą", które to urządzenie powinno być trwale oznakowana i zawierać informację w widocznym miejscu dotyczącą nazwy podmiotu zakładającego blokad, numer ewidencyjny oraz adres i numer telefonu, pod które należy zgłosić się w celu zdjęcia blokady.
Policja:Tylko policja i straż miejska może zakładać blokady - mówi Wojciech Pasieczny z Wydziału Ruchu Drogowego KSP.