W sprawie nieuczciwego procederu polegającego na zaniżaniu rzeczywistego przebiegu w używanych pojazdach posłanka Ewa Kołodziej złożyła interpelację (Nr 4692), odpowiedzi udzielił Tadeusz Jarmuziewicz - sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Posłanka wskazała, iż w wielu krajach UE ten proceder zagrożony jest karą dwuch lat pozbawienia wolności. Walka z tymi praktykami polega także na rejestrowaniu przebiegu auta przy okazji okresowych badań technicznych. Jak poinformował sekretarz obecnie resort transportu proceduje projekt rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, wdrażający do prawa polskiego przepisy dyrektywy Komisji 2010/48/UE z dnia 5 lipca 2010 r. dostosowującej do postępu technicznego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/40/WE w sprawie badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep. Rozporządzenie wdrażające ww. dyrektywę znajduje się obecnie na etapie uzgodnień międzyresortowych. Obok regulacji wskazał, iż Istotne jest także rozpowszechnianie wśród właścicieli pojazdów świadomości dostępu do informacji o pojeździe - w tym w zakresie danych dotyczących przebiegu - na podstawie dokonywanych przez ASO zapisów zawartych w książce obsług i napraw pojazdu.
Interpelacja (nr 4692)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie nieuczciwego procederu polegającego na zaniżaniu rzeczywistego przebiegu używanych pojazdów
Szanowny Panie Ministrze! Interpeluję w sprawie powszechnej praktyki stosowanej przy sprzedaży używanych samochodów, polegającej na zaniżaniu rzeczywistych przebiegów tych pojazdów. Powyższa sytuacja bynajmniej nie ma charakteru marginalnego, jest bowiem powszechna, a przez to jest szczególnie dotkliwa dla kupujących, którzy nie są świadomi, że nabywają pojazd znacznie bardziej wyeksploatowany, niż wynika to ze wskazań licznika samochodu. Niejednokrotnie również ze zgromadzonej dokumentacji sprzedawanego pojazdu wynika, że przebieg jest niższy aniżeli w rzeczywistości. Zaniżaniem wskazań liczników samochodowych zajmują się zarówno nieuczciwi handlarze, jak i wyspecjalizowane w takiego rodzaju procederze firmy.
Przedstawiona sytuacja wpływa na wzrost ceny sprzedawanego pojazdu, a w świetle prawa karnego często jest przestępstwem oszustwa opisanym w art. 286 K.k., o ile sprzedający wiedział o fakcie zaniżenia rzeczywistego wskazania
licznika przejechanych kilometrów w sprzedawanym pojeździe. Powyższy proceder urósł w naszym kraju do takiego stopnia, że niemal w każdym miejscowości znajdziemy firmy, które trudnią się takim działaniem zawodowo. Jest to przede wszystkim możliwe z uwagi na brak w polskim prawie zakazu przeprowadzania takiej czynności. Zgodnie z jedną z zasad Prawa karnego, która wynika z art. 42 konstytucji, żeby ukarać sprawcę jakiegoś czynu, musi być konkretny przepis, który zabrania takiego czynu. W obecnej sytuacji działanie polegające na obniżaniu zapisów liczników w samochodach jest więc bezkarne. Warto nadmienić, iż w wielu krajach Europy Zachodniej zaniżanie przebiegu samochodu stanowi przestępstwo zagrożone nawet kilkuletnią karą pozbawienia wolności. Niekiedy walka z prezentowanym procederem polega także na rejestrowaniu przebiegu auta przy okazji przeprowadzania okresowych badań technicznych.
W związku z powyższym pragnę zapytać Pana Ministra o następujące kwestie:
1.Jakie stanowisko w opisywanej sprawie prezentuje Pana resort?
2.Czy jest możliwa penalizacja przedstawionego w niniejszej interpelacji działania, polegającego na obniżaniu wskazań przejechanych kilometrów w pojazdach?
Z poważaniem
Poseł Ewa Kołodziej
Warszawa, dnia 9 maja 2012 r.
ODPOWIEDŹ:
Tadeusz Jarmuziewicz - sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo z dnia 14 maja 2012 r., znak: SPS-023-4692/12, przekazujące interpelację pani poseł Ewy Kołodziej w sprawie procederu fałszowania wskazań liczników przebiegu w pojazdach samochodowych, uprzejmie informuję, iż zgodnie z art. 81 ust. 6 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) okresowe badanie techniczne przeprowadza się przed upływem trzech lat od dnia pierwszej rejestracji, następnie przed upływem pięciu lat od dnia pierwszej rejestracji i nie później niż dwa lata od dnia przeprowadzenia poprzedniego badania technicznego, a następnie przed upływem kolejnego roku od dnia przeprowadzenia badania. Przedmiotowy przepis wskazuje, że w ciągu pięciu lat od dnia pierwszej rejestracji pojazd poddawany jest okresowemu badaniu technicznemu dwukrotnie. W tym samym pięcioletnim okresie czasu pojazd ten, zgodnie z zaleceniem producenta, powinien być corocznie podstawiany do autoryzowanej stacji obsługi (ASO) celem przeprowadzenia kontroli. Jest to istotne z punktu widzenia producenta pojazdu, w odniesieniu do kontroli stanu technicznego pojazdu w funkcji wykonywanego przebiegu, a co za tym idzie, przebiegu dalszej części okresu gwarancyjnego. Dane z kontroli przeprowadzonej w ASO, w tym stan licznika przebiegu, powinny być zamieszczane w książce obsługi i napraw pojazdu.
Obecnie resort transportu proceduje projekt rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, wdrażający do prawa polskiego przepisy dyrektywy Komisji 2010/48/UE z dnia 5 lipca 2010 r. dostosowującej do postępu technicznego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/40/WE w sprawie badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep. Przedmiotowy projekt wprowadza kryteria uznania stanu technicznego pojazdu za niezadowalający, m.in. w przypadku gdy licznik przebiegu posiada wyraźne oznaki manipulacji (oszustwo), cyt.: “(...) 7.11. Przedmiot badania: Licznik przebiegu, jeżeli występuje (...). Podstawowe kryterium uznania stanu technicznego za niezadowalający: a) wyraźne oznaki manipulacji (oszustwo) (...)”.
Rozporządzenie wdrażające ww. dyrektywę znajduje się obecnie na etapie uzgodnień międzyresortowych. Mając na względzie powyższe, w opinii resortu transportu zapisy ww. projektu rozporządzenia, odnoszące się do kontroli podczas badania technicznego licznika przebiegu pojazdu, powinny stworzyć pierwsze podstawy prawne ochrony przed umyślnymi działaniami mającymi na celu fałszowanie wskazań liczników pojazdów.
Istotne jest także rozpowszechnianie wśród właścicieli pojazdów świadomości dostępu do informacji o pojeździe - w tym w zakresie danych dotyczących przebiegu - na podstawie dokonywanych przez ASO zapisów zawartych w książce obsług i napraw pojazdu.
W zakresie kwestii penalizacji przedstawionego przez panią procederu umyślnego fałszowania wskazań licznika przebiegu w pojazdach należałoby zasięgnąć opinii ministra sprawiedliwości jako właściwego w tym temacie. W załączeniu przekazuję jego stanowisko wyrażone w dniu 7 marca 2011 r., będące odpowiedzią na interpelację pana posła Krzysztofa Brejzy w sprawie karania nieuczciwych praktyk handlowych polegających na zmianie wskazań liczników używanych samochodów.
Dziękując pani za wystąpienie z inicjatywą w tak istotnym i ważnym temacie, jakim jest fałszowanie wskazań liczników w pojazdach samochodowych, pragnę poinformować, iż resort transportu będzie monitorował sytuację na rynku motoryzacyjnym pod kątem umyślnych działań mających na celu fałszowanie liczników przebiegu pojazdów w celu wypracowania skutecznego rozwiązania eliminującego to zjawisko.
Z poważaniem