Legislacja

Śledztwo w sprawie ukraińskich praw jazdy

7 sierpnia 2010

Straż Graniczna ujawniła szczegóły śledztwa w sprawie nielegalnego uzyskiwania praw jazdy na Ukrainie. Podejrzanych jest ponad 200 osób - informuje “Tygodnik Podhalański”. Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w czasie kontroli drogowych, zwłaszcza na Podhalu, zauważali legitymowanie się kierowców ukraińskimi prawami jazdy. Po analizie w starostwach okazało się, że zaskakująco wiele osób zgłasza się po potwierdzenie prawa jazdy wydanego na Ukrainie - informuje ppłk Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Zaczęliśmy przy tym sprawdzać częstotliwość i czas przekraczania granicy polsko-ukraińskiej przez te osoby i wtedy okazało się, że w wielu przypadkach były to pobyty za granicą krótkie i pojedyncze, czyli zbyt krótkie jak na czas potrzebny do nauki jazdy, poznawania przepisów drogowych i praktyczną naukę jazdy i jeszcze w dodatku zdanie egzaminu, który zdać, jak wiadomo, jest dość trudno. Pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu rozpoczęto przesłuchiwanie tych osób. Część przyznała się, że prawa jazdy były załatwiane, a nie uzyskiwane w trybie przewidzianym przepisami. - Niektórzy przyznali się, że płacili pośrednikowi około 2 - 3 tysięcy dolarów za załatwienie dokumentu, a sam niby-egzamin był tylko pozoracją wymaganego przepisami egzaminu - zwykle dwa, trzy kółka na placu manewrowym i na tym się kończyło - dodaje ppłk Marek Jarosiński.

Słowa kluczowe prawo jazdy Ukraina