Legislacja

Sprawca skazany. Ofiara przyczyniła się do wypadku

5 listopada 2012

2a05f88f4a83f84e874c234e122acfda8c2410fe

(Fot.: PD@N 446-2)

 

Sąd Rejonowy w Sierpcu skazał na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata Tadeusza M. kierowcę oskarżonego o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego - w tym zdarzeniu bardzo poważnie ranny został europoseł Jarosław Wałęsa. Sąd orzekł wobec sprawcy 20 tys. zł nawiązki na rzecz Wałęsy. I uzasadnił, że wymierzając taką karę wziął pod uwagę to, że Wałęsa przyczynił się do wypadku przekraczając prędkość. Wyrok nie jest prawomocny.

Tadeusz M. oskarżony został, że wyjeżdżając na drogę zza stojącej na poboczu ciężarówki i wykonując manewr zawracania nie ustąpił pierwszeństwa motocyklowi. Sąd wziął pod uwagę, iż Wałęsa jechał z nadmierną prędkością.

M. - jak tłumaczył - nie był w stanie przewidzieć, że motocyklista znajdzie się przy nim tak szybko. Za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego, którego skutkiem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu, grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Prokurator domagał się dla Tadeusza M. roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, grzywny i nawiązki 10 tys. zł. Wałęsa, jako poszkodowany w wypadku, wystąpił wobec Tadeusza M. o 100 tys. zł zadośćuczynienia. Proces toczył się od 8 maja. Wałęsa zeznał wtedy, iż nie pamięta wypadku. Ze śledztwa wyłączono wątek dotyczący wykroczenia drogowego popełnionego przez Jarosława Wałęsę. Materiały przekazano komendzie policji w Sierpcu. A tam sprawa uległa przedawnieniu, bo "od wykroczenia upłynął rok i nie skierowano wniosku o ukaranie europosła do sądu rejonowego, co zgodnie z art. 45 Kodeksu wykroczeń oznacza, że nastąpiło przedawnienie karalności za wykroczenie".