Legislacja

„Strefa ruchu” i „strefa bezruchu”?

28 marca 2011

b38f4c610dfac41f4db9ec3d43f97fd0f99730ec(Fot.: PD@N 383-46)

^ Autor artykułu pisze: do dzisiaj minister infrastruktury nie wydał rozporządzenia wprowadzającego znak "strefa ruchu". Może to i dobrze, bo najlepszym rozwiązaniem byłoby odwołanie tej niefortunnej nowelizacji. W przeciwnym zaś razie ze znaku "strefa ruchu" w projektowanym rozporządzeniu należałoby chociaż usunąć symbol samochodu podkreślający nielogiczność całego przedsięwzięcia.

Nowelizacja ustawy - Prawo o ruchu drogowym obowiązuje od 4 września 2010. Ministerstwo Infrastruktury do dzisiaj jednak nie wydało rozporządzenia wprowadzającego znak "strefa ruchu". I dobrze, bo nowelizacja powinna trafić do kosza – komentuje Zbigniew Drexler w portalu MOTO.pl. Autor przypomina, iż nowelizacja Tworzy dwa rodzaje dróg wewnętrznych - tych znajdujących się w strefach ruchu i tych poza nimi. O ile w określeniach "strefa zamieszkania" i "strefa ruchu" zawarty jest warunek oznaczenia tych stref, o tyle w definicji "drogi wewnętrznej" warunku tego nie ma. Być może dlatego, że została zapożyczona z ustawy o drogach publicznych, a ta rozstrzyga przede wszystkim kwestie właściciela drogi. Jakby jednak nie było na drogach wewnętrznych poza strefą ruchu, nadal nie ma i w obecnym stanie prawnym nie będzie, formalnego obowiązku przestrzegania na nich zasad ruchu. Chyba, że wszystkie drogi wewnętrzne zostaną oznaczone jako strefy ruchu, a to wymaga wymiany setek, a raczej tysięcy, znaków w każdym województwie. Co gorsze nie można jasno określić, jakie zasady ruchu - w obecnym stanie prawnym - obowiązują na drogach wewnętrznych. Tym bardziej, że do wielu z nich nie pasują ustalone w ustawie określenia drogi, skrzyżowania lub jezdni. Wydaje się, że sam ustawodawca o tym nie wie, wprowadzając tą samą nowelizacją z 22 lipca 2010 r. zmianę art. 87 § 1 i 2 Kodeksu karnego odnosząc "powodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym" oraz "prowadzenie pojazdu ( )  znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka" do poruszania się po "drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu". Oznacza to w skrócie, że ww. sankcje nie dotyczą na drogach wewnętrznych znajdujących się poza strefami ruchu. Zamiast przedmiotem regulacji ustawowej uczynić drogi wewnętrzne, które od wielu lat (na podstawie ustawy z 1985 r. o drogach publicznych) są oznakowane, a kiedyś obowiązywały na nich określone zasady ruchu i oznakowania, wprowadzono zupełnie niepotrzebnie strefy ruchu, wymagające powszechnie niezrozumiałych zabiegów prawnych i technicznych. Nawet sama nazwa tych stref jest myląca i nielogiczna, bo jeżeli z drogi publicznej, która ze swej natury jest obszarem ruchu, wjeżdżam do "strefy ruchu" to znaczy, iż dotychczas znajdowałem się na obszarze (w strefie) bezruchu - i odwrotnie?!