Legislacja

System eCall - obowiązujący

3 kwietnia 2018

System eCall - obowiązujący
Czy jesteśmy gotowi – pyta dziennikarz TVNTurbo. - Przy tej ilości sił i środków obawiam się, że jeszcze długo nie będziemy gotowi - odpowiada Adam Pietrzak, lekarz, specjalista ds. ratownictwa medycznego. „Dziennik Bałtycki” – „eCall?” (kliknij)

Z dniem 1 kwietnia 2018 r. każdy nowy samochód ma być wyposażony w system e-Call ogólnoeuropejski system szybkiego powiadamiania o wypadkach drogowych (obok ABS i ESP). Zaczynają obowiązywać zapisy pomieszczone w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/758 z dnia 29 kwietnia 2015 r. w sprawie wymagań dotyczących homologacji typu na potrzeby wdrożenia systemu pokładowego eCall opartego na numerze alarmowym 112 oraz zmiany dyrektywy 2007/46/WE. Przewidziano tam trzy wyjątki od obowiązku, a dotyczą one: pojazdów produkowanych w małych seriach i homologowanych zgodnie z art. 22 i 23 dyrektywy 2007/46/WE; pojazdów dopuszczonych zgodnie z art. 24 dyrektywy 2007/46/WE oraz pojazdów, które ze względów technicznych nie mogą być wyposażone w odpowiedni mechanizm inicjowania eCall, określonych zgodnie z ust. 2.

Urządzenia eCall będą obowiązkowo montowane we wszystkich nowych pojazdach osobowych oraz dostawczych do 3,5 tony, które uzyskały homologację po 31 marca 2018 roku. Dotychczas było to wyposażenie opcjonalne w samochodach wyższej klasy. E-Call - w sytuacji wypadku drogowego - aktywuje się automatycznie (odpowiada za to czujnik przeciążenia lub uruchomienia poduszek powietrznych) i powiadomi służby ratunkowe o zdarzeniu, nawet w wypadku, gdy kierowca stracił przytomność. Centrum ratunkowe ogłosiło gotowość. Przypomnijmy, iż korzystanie c eCall jest bezpłatne. – Ideowo byłoby to idealne – mówi Adam Pietrzak, lekarz ratownictwa drogowego – tylko czy my systemowo, w sensie ilości zespołów ratownictwa, tej całej reszty struktury ratowniczej – czy jesteśmy w stanie obsłużyć te wszystkie wezwania? Czyli jesteśmy za biedni, aby wykonać to w sposób idealny. (…) Przy tej ilości sił i środków obawiam się, że jeszcze długo nie będziemy gotowi – odpowiada na pytanie dziennikarza. Zdaniem eksperta problemem będzie weryfikacja zdarzeń. Owszem, system eCall, poprzez pracownika centrum ratunkowego, będzie kontaktował się z kierowcą, ale gdy nie otrzyma żadnej odpowiedzi wezwie automatycznie służby ratunkowe. - Jeżeli do każdego wezwania elektronicznego, każdej stłuczki będziemy wysyłali karetkę pogotowia, policję i straż pożarną, to siłą rzeczy w ciągu kilkunastu minut możemy wyczerpać nasze siły i środki – mówi A. Pietrzak.

System eCall opiera się na śledzeniu danych GPS, prędkości pojazdu, a w razie wypadku za pomocą wbudowanej w samochód karty SIM łączy się z centrum ratunkowym i przekazuje informacje o wypadku do służb ratowniczych.

Dzięki temu rozwiązaniu czas reakcji służb ratowniczych ma zostać skrócony o 40% w miastach i o 50% poza nimi. Jak wskazuje Komisja Europejska ma to uratować życie nawet 2,5 tys. osób rocznie. System działa w każdym kraju Unii Europejskiej oraz Islandii, Norwegii i Szwajcarii. Czy urządzenie może być wyłączone? - Teoretycznie tak - odpowiadają eksperci - ale wówczas pojazd nie spełnia wymagań dotyczących homologacji, a co za tym idzie, nie ma prawa poruszania się po drogach. Czy obowiązek zostanie rozszerzony na samochody ciężarowe, autobusy, autokary, jednoślady? Prawdopodobnie to kwestia czasu. (jm)