Legislacja

Ta kara nie przedawnia się?

11 stycznia 2010

Kara za zignorowanie parkometru nie przedawnia się po pięciu latach – twierdzi warszawski ratusz. Ruszyła wielka urzędnicza ofensywa przeciw kierowcom, którzy parkowali na dziko w latach 2003–2010 – informuje “Życie Warszawy”. Doręczono wezwania, na nich umieszczono pouczenie o obowiązku wniesienia opłaty w ciągu 14 dni – przelewem na podany numer rachunku bankowego albo w kasie ZDM. Co jeśli tego nie zrobimy? – pytają wzywani. Ratusz grozi postępowaniem egzekucyjnym. Usprawniliśmy po prostu działanie Wydziału Rozliczeń i Windykacji – powiedziała rzeczniczka ZDM Urszula Nelken. Poza tym od jesieni ubiegłego roku mamy prosty dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. To bardzo ułatwia ustalenie właściciela pojazdu – wyjaśnia. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zezwoliło na jego szersze udostępnienie – także dla służb miejskich. Przy pomocy kilku kliknięć myszki specjaliści z ratusza namierzają właściciela pojazdu i zapoznają się z jego historią danego wykroczenia (stąd seryjne wezwania). Wątpliwości czytelników budzi jednak objęty egzekucją okres. Dnia 1 stycznia 2006 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o drogach publicznych. Ustawodawca zapisał w niej, że obowiązek wniesienia opłaty za postój przedawnia się po pięciu latach. Dlaczego dziś drogowcy ścigają kierowców np. za przewinienia sprzed siedmiu lat? Bo prawo nie działa wstecz, więc nie dotyczy mandatów sprzed 2006 roku. Prawnicy ratusza zastosowali interpretację, według której sprawa przedawnia się dopiero po dziesięciu latach (wywodzą to z kodeksu cywilnego). Sytuacja jest jednak jeszcze bardziej skomplikowana. Jako datę graniczną ZDM przyjął 1o grudnia 2003 roku. To wtedy weszły w życie zmiany prawne wymagane przez Trybunał Konstytucyjny, który rok wcześniej zakwestionował legalność wprowadzenia płatnego parkowania w polskich miastach.