Legislacja

Taksówkarze chcą zmiany ustawy o transporcie

15 kwietnia 2008

Odbył się ogólnopolski protest przeciwko uprzywilejowanej pozycji niektórych kierowców. Legalni taksówkarze nie godzą się na to, że przewoźnicy bez licencji używają szyldów sugerujących przynależność samochodu do firmy taksówkarskiej. Chodzi o samochody, które nie uzyskały specjalnej licencji na przewóz pasażerów jako taksówka, a jednak przewożą ludzi. Do protestu przystąpili taksówkarze z dwudziestu korporacji - zdecydowana większość legalnie działających tego typu firm. Jak powiedział prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego w Szczecinie Bazyli Niechaj, głównym problemem są nieprecyzyjne przepisy prawne dotyczące świadczenia usług transportowych. "Tę lukę w prawie wykorzystują właśnie ci kierowcy, którzy nie mają żadnej licencji, a jedynie podszywają się pod legalne taksówki. Mają np. wypisane numery boczne na samochodach, numery telefonów i dlatego ludzie łatwo się na to nabierają" - mówił. Nieczaj wyjaśnił, że w przeciwieństwie do zarejestrowanych taksówkarzy, tacy kierowcy nie muszą przechodzić testów psychologicznych ani szkoleń z topografii miasta. Zgłaszają tylko prowadzenie działalności gospodarczej. Szczecińscy taksówkarze przesłali prezydentowi Szczecina oraz wojewodzie petycje, domagając się uregulowania tej kwestii. Pismo takie skierowali również do Urzędu Kontroli Skarbowej. Nieczaj poinformował, że uzgodniono również, iż w ciągu paru najbliższych dni odbędzie się spotkanie przedstawicieli korporacji taksówkarskich z prawnikami, by omówić m.in. możliwości zmiany przepisów. "To nie jest protest przeciw komuś, tylko apel o przestrzeganie prawa przez policję i inspekcję transportu drogowego. Przepisy wyraźnie mówią, że na przewóz osób potrzebne są licencje" - powiedział Rogoziński. Przed Ministerstwem Infrastruktury przedstawiciele protestujących wręczyli szefowi resortu Cezaremu Grabarczykowi petycję, w której domagali się zmiany przepisów o przewozie osób.

Maciej Rogoziński, szef “Solidarności” Taksówkarzy m.st. Warszawy - protest odbył się pod hasłem przestrzegania prawa. Niestety, nie jest z tym najlepiej. To problem głównie Warszawy, ostatnio pojawił się w Katowicach i w Szczecinie. Żeby mu zapobiec, trzeba zmienić przepisy. Taksówki powinny prowadzić wyłącznie osoby z licencją taksówkarza. W tej chwili w wielu korporacjach dochodzi do patologii. Licencję na przewóz osób posiada właściciel lub osoba z rodziny, a jeżdżący dysponują tylko jej odpisem. Powinny być także kontrole. Może je przeprowadzać policja i inspektorzy transportu drogowego. Ci pierwsi nie chcą tego robić, a inspektorów jest za mało. Dlatego prawo do tego powinna mieć Straż Miejska.