Legislacja

Ten pan już nie egzaminuje

23 kwietnia 2011

W ubiegłym numerze relacjonowaliśmy “egzamin na placu manewrowym”, jaki jeden z egzaminatorów “zorganizował” niepełnosprawnemu kandydatowi na kierowcę. Dodajmy – ten ostatni posiadał opinię lekarską potwierdzającą fakt, iż niepełnosprawność nie przeszkadza w prowadzeniu auta z manualna skrzynią biegów, z której orzeczeniem egzaminator zapoznał się. Mimo to, egzaminator postanowił przeprowadzić własny, swoisty test – polecił kursantowi chodzić po placu manewrowym, z kula w ręku uniesioną do góry. Stres i w efekcie niezdany egzamin. Egzaminator, zastrzegający swoją anonimowość, choć nie ma sobie nic do zarzucenia – informowała “Gazeta Lubuska”. Jego wersja zdarzenia – po stwierdzeniu, że kandydat ma problemy z chodzeniem, doszedł do wniosku, że nie posiada on odpowiedniej sprawności fizycznej. Powołuje się na rozporządzenie ministra infrastruktury, które według niego pozwala mu sprawdzać zaświadczenie lekarskie. Pytamy odpowiedział przez dziennikarzy o to, czy kazał chodzić panu Emilowi po placu z kulą w rękach,. Dziennikarze usłyszeli, że... "być może” i usprawiedliwienie, że po to, aby sprawdzić sprawność kandydata na kierowcę. Relacja zbulwersowała naszych Czytelników. Wskazywaliście Państwo na rażące naruszenie zasad egzaminowania i postulowaliście odebranie prawa do wykonywania zawodu egzaminatora. Bardzo smutne - ale informowaliście nas, iż takie zachowanie egzaminatora “jest standardową praktyką powszechnie stosowaną” (!).

Redakcja Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS poprosiła dyrektora WORD Rafała Gajewskiego o informację w jaki sposób rozstrzygnięto skargę niepełnosprawnego kandydata na kierowcę na sposób przeprowadzenia egzaminu. Jak ustaliliśmy w dniu 18 kwietnia 2011 r. egzaminator (zatrudniony w Ośrodku od 2006 r.) otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę z dniem 31 lipca br. Zachowano trzymiesięczny okres wypowiedzenia, ale bez obowiązku świadczenia pracy. Oto wyjaśnienie dyrektora WORD Zielona Góra:

Szanowna Pani Redaktor, poniżej kopia rozwiązania umowy o pracę z egzaminatorem, bowiem taką właśnie decyzję podjąłem. Jest kwestia do dyskusji, czy to wystarczy, czy nie iść dalej w konsekwencjach. Wyszedłem jednak z założenia, że to wypowiedzenie nie może być jakąś formą odwetu czy "zemsty" za to niegodne zachowanie, bowiem zniżyłbym się do takiego właśnie poziomu. Prawda jest taka, że obecnie jest nadmiar egzaminatorów i trudno znaleźć pracę w tym zawodzie. Jeżeli moja odpowiedź jest niewystarczająca to proszę śmiało pytać.

Z poważaniem Rafał Gajewski

Jak zostaliśmy poinformowani - przyczyną uzasadniającą rozwiązanie umowy o pracę w drodze wypowiedzenia było “nienależyte wykonywanie obowiązków pracowniczych na zajmowanym stanowisku polegające na:

- przeprowadzeniu w dniu 1 marca 2011 roku egzaminu praktycznego p. Emila W. na prawo jazdy kat. B z istotnym naruszeniem obowiązującej w tym zakresie procedury, polegającym na przeprowadzeniu części czynności poza pojazdem przeznaczonym do egzaminowania, poza zasięgiem urządzeń służących rejestracji przebiegu egzaminu praktycznego. Naruszenie - wynikające z art. 110a ust. 1 pkt 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym - obowiązku godnego zachowania w czasie przeprowadzania w dniu 1 marca 2011 roku egzaminu praktycznego p. Emila W. na prawo jazdy kat. B polegające na:

- zakwestionowaniu zdolności egzaminowanej osoby niepełnosprawnej do przystąpienia do egzaminu praktycznego, pomimo braku podstaw do podważania przedłożonego przez egzaminowanego zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań w tym zakresie;

- zakwestionowaniu zdolności egzaminowanej osoby niepełnosprawnej – p. Emila W. do przystąpienia do egzaminu praktycznego pomimo braku ku temu jakichkolwiek przesłanek (osoba niepełnosprawna nie zademonstrowała jakichkolwiek czynności związanych z prowadzeniem pojazdu egzaminacyjnego, które potwierdzałyby jej zdolność do prowadzenia pojazdu bądź taką zdolność wykluczały);

- odnoszenie się do egzaminowanej osoby niepełnosprawnej – p. Emila W. w sposób naruszający jej godność, noszący znamiona dyskryminacji ze względu na jej niepełnosprawność i negatywnie wpływający na psychikę osoby egzaminowanej polegające na zobowiązaniu egzaminowanej osoby niepełnosprawnej do wykonania czynności irrelewantnych dla potwierdzenia jej możliwości, bądź też braku w zakresie kierowania pojazdem – zobowiązanie egzaminowanej osoby niepełnosprawnej w zakresie narządu ruchu i poruszającej się przy pomocy kul ortopedycznych do przejścia po placu manewrowym bez kul ortopedycznych, i wynikająca z powyższych okoliczności utrata przez pracodawcę zaufania do Pana”.