Właściciele nieruchomości położonych w bliskim sąsiedztwie autostrad i dróg szybkiego ruchu nie mogą liczyć ani na wykup nieruchomości, ani na odszkodowanie, gdyż wojewodowie nie tworzą stref ograniczonego użytkowania. Ustawa Prawo ochrony środowiska przewiduje, że właściciele działek w takiej strefie mogą domagać się od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wykupu działki lub wypłaty odszkodowania. W praktyce dzieje się więc tak, że właściciele nieruchomości otrzymują pozwolenie na budowę domu, a po roku okazuje się, że pod oknami będzie przebiegała ruchliwa szosa. Eksperci wskazują, że konflikt mogłyby rozwiązać plany zagospodarowania przestrzennego, które dokładnie powinny wskazać położenie dróg, co zapobiegałoby protestom mieszkańców. “Walka z umiejscowieniem drogi powinna odbywać się na etapie zmiany lub przygotowywania planów zagospodarowania przestrzennego” – mówi prof. Michał Kulesza.

(177-1)
Opinia. Przemysław Kastyak, prawnik w kancelarii Magnusson. Jeżeli nie został utworzony obszar ograniczonego użytkowania, a powstanie droga, która istotnie ogranicza korzystanie z nieruchomości w dotychczasowy sposób, to właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości może żądać od gminy odszkodowania lub wykupienia nieruchomości. Jeśli właściciel lub użytkownik wieczysty nie skorzystał z powyższych możliwości, to może domagać się od gminy odszkodowania z tytułu obniżenia wartości nieruchomości. Takiego odszkodowania można się domagać jedynie w przypadku zbycia nieruchomości w ciągu 5 lat od dnia wejścia w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.