Legislacja

Ulgowe przejazdy pokryje budżet

5 lipca 2007

Koszty związane z finansowaniem ustawowych uprawnień do bezpłatnych lub ulgowych przejazdów pokrywane będą z budżetu państwa. Posłowie obradowali nad projektem zmian w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego oraz ustawy o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (Dz. U. 2002 r. nr 175, poz. 1440). Nowelizację wymusza wyrok Trybunał Konstytucyjnego z 25 lipca 2006 r. (sygn. akt K 30/04), który stwierdził, że finansowanie ustawowych ulg w przewozach autobusowych z dochodów własnych województwa jest niezgodne z konstytucją. Zgodnie z propozycjami ciążące dziś na budżetach samorządów wojewódzkich dofinansowanie ulg oraz bezpłatnych przejazdów pokrywać będzie budżet państwa. Chodzi przede wszystkim o przejazdy środkami publicznego transportu zbiorowego w regularnych przewozach osób, wykonywanych przez przewoźników kolejowych i autobusowych. Ze zmian zadowolony jest Jan Kozłowski, prezes Zarządu Związku Województw Rzeczpospolitej Polskiej. Jego zdaniem odejście od finansowania ustawowych ulg w przewozach autobusowych z dochodów własnych województwa przy równoczesnym obniżeniu wskaźnika udziałów województw w CIT jest prawidłowe. - Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jednoznacznie wskazało, że obowiązek finansowania kosztów wprowadzonych ulg za przejazdy środkami transportu publicznego należy do tego, kto owe ulgi wprowadził. Zatem jeśli ulgi wynikają z ustawy - odpowiedzialność finansową powinien przejąć budżet państwa - wyjaśnia Jarosław Kapsa z Urzędu Miejskiego w Częstochowie. Dodaje jednak, ze zmiany niestety dotyczą tylko ulg przyznawanych w zakresie samorządu wojewódzkiego, a nie dotyczą komunikacji miejskiej. Zdaniem Jacka Stumpfa, dyrektora Wydziału Komunikacji Transportu Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego proponowana zmiana jest potrzebna. - Do tej pory samorządy wojewódzkie płaciły za coś, na co nie miały wpływu. Nie mamy wpływu na wysokość ulg i na to, komu przysługują. Dlatego też zadanie to powinno być finansowane ze środków centralnych - podsumowuje Jacek Strumpf. Kwoty te muszą być dokładnie określone i wypłacane przewoźnikom w realnych wartościach. - Sprawa dotyczy ponad 100 podmiotów wykonujących pasażerski transport publiczny. Wyliczenie należności jest jednak możliwe, przy wykorzystaniu danych przechowywanych w kasach fiskalnych - podsumowuje Jarosław Kapsa. Niemniej jest to trudny problem i wysokość kwot należnych z budżetu będzie rodzić spory.