Legislacja

W ITD badają możliwość okazań

26 lutego 2013

Wokół fotoradarów wciąż trwa medialna szeroka dyskusja. Dyskutujemy nad ilością urządzeń, nad logiką ich lokalizacji, ale też nad mandatami wystawianymi na podstawie fotek z fotoradarów. Nie mamy wątpliwości, że prędkość kierowców jest podstawową przyczyną tak wielu wypadków drogowych, tych ze skutkiem śmiertelnym także. To przekonanie oparte na statystykach policyjnych. Nie mamy wątpliwości, że za niedozwoloną prędkość kierowcy powinni być karani, a prawo w tym zakresie skuteczne. Pewne wątpliwości budzi sprawa identyfikacji sprawcy wykroczenia, ostatnio został nawet skierowany stosowny wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. W przekonaniu, iż należy dyskutować i poznawać różne opinie publikujemy wypowiedź resortu transportu w sprawie wystawiania mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary. Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, 22 listopada ubr. Odpowiadał na interpelację posła Jan Warzecha (interpelacja nr 10345). Interesującą jest konkluzja, z której dowiadujemy się, iż w GITD trwają prace analityczne w określenia możliwości dokonywania okazań zarejestrowanych obrazów naruszeń za pośrednictwem Internetu. Może dzisiaj trwają już nawet konkretne prace przygotowawcze, taką zapowiedź również słyszeliśmy.

Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej - z upoważnienia ministra - na interpelację nr 10345

w sprawie wystawiania mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary

Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo, nr SPS-023-10345/12, z dnia 22 października 2012 r. przekazujące interpelację posła Jana Warzechy w sprawie wystawiania mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary, przedstawiam następującą informację.

Zgodnie z aktualnie obowiązującym prawem właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec (art. 78 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. z 2012 r. poz. 1137). Żaden przepis nie nakłada wprost na właściciela lub posiadacza pojazdu prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu. Z takiej konstrukcji wywodzić należy, że prawodawca dał właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu w tej kwestii względną swobodę. Nie oznacza to jednak, że właściciel lub posiadacz pojazdu, który jest użytkowany przez większą liczbę osób (np. pojazdu firmowego), nie będzie musiał w praktyce takiej ewidencji prowadzić. Trudno sobie bowiem w takiej sytuacji wyobrazić inny sposób sprostania obowiązkowi ustawowemu.

Brak wywiązania się z powyższego obowiązku stanowi wykroczenie określone w art. 96 § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2010 r. Nr 46, poz. 275, z późn. zm.).

Należy podkreślić, że aktualnie brak jest podstaw prawnych zobowiązujących organ ścigania do wysyłania właścicielowi zdjęcia wykonanego przez urządzenie rejestrujące, będącego częścią gromadzonego materiału dowodowego, a ponadto żadne przepisy nie nakładają obowiązku rejestrowania wizerunku kierującego pojazdem (gdyby taki przepis istniał, niemożliwe stałoby się egzekwowanie odpowiedzialności wobec motocyklistów). Istotny jest także fakt, iż na mocy rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z dnia 7 września 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego uchylono zapisy § 7 ust. 6 rozporządzenia w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, który stanowił, że w przypadku stwierdzenia wykroczenia za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego rejestrującego obraz funkcjonariusz, nakładając na sprawcę wykroczenia mandat karny zaoczny, może wysłać mu przesyłką poleconą odcinki A, B i C formularza wraz z zarejestrowanym obrazem, po usunięciu z niego wizerunków innych osób niż sprawca zarejestrowanego wykroczenia.

Z powyższego wynika zatem, iż niezależnie od dotychczas stosowanej przez inne podmioty praktyki organ prowadzący czynności w sprawie o wykroczenie w obecnym stanie prawnym nie ma obowiązku wysyłania fotografii do uczestników postępowania przed zakończeniem prowadzonych przez ten organ czynności wyjaśniających. Należy przy tym podkreślić, że prawo wglądu do akt sprawy obwiniony nabywa dopiero w sądzie - z chwilą zawiadomienia go o terminie pierwszej rozprawy zgodnie z art. 67 § 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848, z późn. zm.) oraz art. 38 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w związku z art. 156 § 1-4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, z późn. zm.). Biorąc pod uwagę powyższe uwarunkowania, w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego podczas prac nad założeniami do systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym już na wstępie przyjęto procedurę postępowania zakładającą niewysyłanie do właściciela pojazdu obrazu naruszenia. Przyjmując takie rozwiązanie, uwzględniono fakt, że analogiczne procedury są stosowane także w innych państwach wykorzystujących podobne systemy nadzoru, np. we Francji, Austrii, Wielkiej Brytanii czy we Włoszech.

Niemniej jednak z uwagi na pojawiające się wątpliwości dotyczące tej kwestii w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego podjęte zostały działania analityczne mające na celu zbadanie możliwości dokonywania okazań zarejestrowanych obrazów naruszeń za pośrednictwem Internetu.

Z poważaniem

Sekretarz stanu

Tadeusz Jarmuziewicz

Warszawa, dnia 13 listopada 2012 r.