Legislacja

W oczekiwaniu na konkretną i wnikliwą odpowiedź dot. pijanych rowerzystów

12 marca 2013

Poseł Tomasz Szymański w interpelacji nr 14263 pyta ministra sprawiedliwości o kary za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu. Prośba dotyczy problemu nadzwyczaj istotnego, znajdujemy jej wątpliwość co do zasadności łagodzenia kar, ale też sugeruje analizę stosowanej w wielu krajach Europy Zachodniej zasady bardzo wysokich kar grzywny w miejsce kary więzienia. Poseł wnosi o szybką, konkretną i wnikliwą odpowiedź. Interpelacja wpłynęła 7 lutego, niestety tekst opublikowany dopiero w ostatnich dniach, poniżej jego pełne brzmienie. Jak się dowiedzieliśmy 14 marca wpłynęła odpowiedź, Michała Królikowskiego - podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Teraz czekamy na jej publikację.

 

Interpelacja (nr 14263)

do ministra sprawiedliwości

w sprawie kary za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu

Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z art. 178a § 1 Kodeksu karnego, który stanowi: Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2, a także art. 178a § 2 Kodeksu karnego, który stanowi: Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, osoba prowadząca rower pod wpływem alkoholu podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności. W 2012 r. tylko w województwie kujawsko-pomorskim, z którego pochodzę, zatrzymano 3733 rowerzystów jadących pod wpływem alkoholu. 3120 z nich odpowiedziało za przestępstwo. Obecnie w zakładach karnych w województwie kujawsko-pomorskim wyrok za ten czyn odsiaduje ok. 650 skazanych. Miesięczny koszt pobytu skazanego w zakładzie karnym to ok. 2500 zł. W skali kraju skazani rowerzyści generują koszt ok. 300 mln zł rocznie. W wielu krajach Europy Zachodniej zamiast kary pozbawienia wolności za wspomniany czyn orzeka się wysoką grzywnę.

Fundusze pozyskane z grzywny, a jednocześnie zaoszczędzone na utrzymywaniu skazanych rowerzystów w zakładach karnych można byłoby przeznaczyć zarówno na prewencję w postaci programów uświadamiających zagrożenie stwarzane przez pijanych rowerzystów, jak i na pomoc osobom, które poddają się leczeniu z alkoholizmu.

Mając na uwadze powyższe, zwracam się do Pana Ministra z prośbą o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:

1.Czy ministerstwo planuje podjąć działania zmierzające do zmiany rozdziału 21 Kodeksu karnego dotyczącego przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji w kwestii kar za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu?

2.Czy za zasadne uważa Pan Minister zmiany prowadzące do odstąpienia od kar pozbawienia wolności za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu na rzecz wysokiej grzywny?

3.Czy za zasadne uważa Pan Minister zmiany prowadzące do odstąpienia od kar pozbawienia wolności za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu na rzecz przymusowego leczenia alkoholizmu w przypadku osób, które dopuszczą się tego czynu w recydywie?

Będę zobowiązany za szybką, konkretną i wnikliwą odpowiedź.

Z poważaniem

Poseł Tomasz Szymański

Warszawa, dnia 7 lutego 2013 r.