Legislacja

W sprawie kodeksu etyki instruktora. Pijanego instruktora. Chcemy poznać Państwa opinię

12 stycznia 2015

Od lat śledzimy kroniki policyjne, wiele informacji przekazujemy także na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS. To ku przestrodze, dla potępienia określonych nagannych zachowań. Wśród nich napotykamy także informacje o pijanych kierowcach - plagi polskich dróg. I wśród tych ostatnich znajdujemy informacje o pijanych instruktorach nauki jazdy. Osobach, które w naszym przekonaniu wykonują zawód nadzwyczaj trudny i odpowiedzialny. To w efekcie ich pracy może poprawić się bezpieczeństwo na naszych drogach. Donosimy więc: “Ponad dwa promille alkoholu miał w organizmie kierowca skody, który w Kalinówce wjechał w ogrodzenie przydrożnej posesji. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że kierowca okazał się instruktor nauki jazdy, a uszkodzone auto służyło kursantom. Do tego zdarzenia doszło późnym popołudniem na skrzyżowaniu ulic Dwie Topole i Gajowej. Na oblodzonej jezdni 63-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wpadł na ogrodzenie. Chciał odjechać z miejsca, ale uszkodzone auto odmówiło posłuszeństwa i zablokowało ulicę. Świadkowie wezwali policjantów. Ci przebadali i wylegitymowali kierowcę. Okazało się, że to pijany instruktor nauki jazdy. Mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia. Ale na tym nie koniec, bowiem może otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet na 10 lat.” - informują lubelskie media.

Osoby wykonujące zawód instruktora nauki jazdy uchwalili kodeks etyczny. W uzasadnieniu opracowania takiego właśnie kodeksu uzasadniano: “Etyka ma szczególne znaczenie w zawodach, od których zależy los poszczególnych ludzi, grup zawodowych i społeczeństwa. Od dawna stawia się wysokie wymagania lekarzom, prawnikom, nauczycielom. Zawody te dysponują skodyfikowanym systemem norm etycznych, jak np. Kodeks Etyki Lekarskiej czy Karta Nauczyciela. Instruktor nauki jazdy znajduje się pod ustawiczną kontrolą społeczną. Każde jego potknięcie jest natychmiast dostrzegane i ocenianie. Szczególnymi jego sędziami - trzeba nadmienić, że surowymi - są kursanci, których nie tylko uczy, ale i wychowuje. Łatwo można stracić ich szacunek i zaufanie, bardzo trudno jednak je odzyskać. A przecież rezultaty pracy instruktora w ogromnym stopniu zależą od jego autorytetu, który nie może być narzucony czy sztucznie wykreowany, ale powinien wynikać z jego kompetencji i postaw etycznych. Zasady zawarte w Kodeksie zostały sformułowane na poziomie dużego uogólnienia. Są to przemyślenia instruktorów nauki jazdy, jakie zrodziły się podczas szkoleń na certyfikat kompetencji personelu w latach 2002-2003, a następnie zostały skonsultowane z Polską Federacją Stowarzyszeń Szkół Kierowców oraz Radą Ośrodków Szkolenia Kierowców pod patronatem ITS”.

Porozmawiajmy o tej konkretnej sytuacji i jej odniesieniu do kodeksu etycznego instruktora. A może trzeba do niego wpisać sytuację konkretną: PIJANY INSTRUKTOR NAUKI JAZDY, PODEJMUJĄCY PRÓBĘ KIEROWANIA POJAZDEM W TYM STANIE, TRACI UPRAWNIENIA DO SZKOLENIA KANDYDATÓW NA KIEROWCÓW? Czekamy na wypowiedzi, opinie, propozycje itd. Zapytamy także ekspertów, zapytamy praktyków itd. Czekamy: e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl