Legislacja

W szkołach edukacja dla bezpieczeństwa

23 stycznia 2009

Trzy ustawy i trzy ministerstwa wprowadzają do szkół lekcje pierwszej pomocy. Tymczasem by uczniów nauczyć jej udzielać, wystarczą ochotnicza straż pożarna i obrotny dyrektor szkoły - jak od lat w Kurowie. W tej podkrakowskiej gminie pierwszej pomocy potrafią udzielić wszyscy mieszkańcy. Nauczyli ich miejscowi strażacy – czytamy w “Gazecie Wyborczej Kraków”. Lekcje pierwszej pomocy we wszystkich szkołach - od podstawówki do liceum - wprowadza od września 2009 roku ustawa o ratownictwie medycznym. Mogą je prowadzić lekarze i ratownicy medyczni lub nauczyciele po specjalistycznych kursach. Zakres szkoleń ma określić rozporządzenie ministrów zdrowia i edukacji, a tego jeszcze nie ma. Nauczyciele nie chodzą na kursy, bo nie wiedzą, czego powinni się nauczyć. A nawet jeśli teraz uczą pierwszej pomocy, to od nowego roku bez odpowiedniego certyfikatu nie będą mogli już tego robić. Szkół na pewno nie będzie stać na zatrudnianie lekarzy i ratowników, bo ci bardzo wysoko cenią swoją pracę. Nie ma nauczycieli-ratowników do podstawówek, nie ma też do gimnazjów. Tymczasem od września 2009 roku w gimnazjach mają pojawić się nowe zajęcia - "edukacja dla bezpieczeństwa". A w nich m.in. nauka... ratownictwa. Tak zakładają projekt ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o kulturze fizycznej. Najprawdopodobniej lekcje będą mogli prowadzić nauczyciele przysposobienia obronnego, pod warunkiem że gimnazjom uda się ich zatrudnić (dotychczas lekcje PO odbywały się tylko w szkołach ponadgimnazjalnych).Cezary Bratko z Departamentu Kształcenia Ogólnego i Wychowania MEN przyznaje, że ustawy się zazębiają, ale tym nie powinni zawracać sobie głowy dyrektorzy, a Ministerstwo Edukacji, które powie im, jak organizować zajęcia. Dodaje też, że "edukacja dla bezpieczeństwa" to nie tylko lekcje pierwszej pomocy. Gimnazjaliści będą uczyć się, jak organizować działania w przypadku zagrożenia życia, zdrowia lub mienia oraz o strukturach obronnych państwa.