Legislacja

Wywłaszczenie pod drogę naruszeniem konstytucji?

7 grudnia 2006

Właściciele działek, przez które będą biegły drogi, i to zarówno gminne, jak i autostrady, mogą bez swojej wiedzy stracić nieruchomość. Tak będzie już od 16 grudnia, na podstawie ustawy: nowelizacja z 18 października 2006 r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych. Ustawa zawiera przepisy, które mogą naruszać konstytucyjnie chronione prawo własności - uważa Adam Wolny z Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. W tej chwili, jeżeli planuje się drogę, pozyskuje się nieruchomości od właścicieli w polubowny sposób. Zarządca budowanej (przebudowywanej) drogi prowadzi rokowania z właścicielem, a następnie zawiera z nim porozumienie i odkupuje nieruchomość. Rzadko kiedy wojewoda prowadzi postępowanie wywłaszczeniowe, a potem wypłaca odszkodowanie. Od 16 grudnia wojewoda (drogi wojewódzkie, krajowe, autostrady)lub starosta (drogi gminne i powiatowe) będzie wywłaszczał na podstawie ostatecznej decyzji lokalizacyjnej. Możliwość obrony swojego interesu przez właścicieli będzie ograniczona. Mogą nawet nie wiedzieć o toczącym się postępowaniu. O postępowaniu powiadamia się ich bowiem nie bezpośrednio, lecz w formie obwieszczenia w prasie lokalnej lub wywieszonego na tablicy informacyjnej w miejscowych urzędach. Łatwo więc je przeoczyć - podkreśla Adam Wolny. Te zasady będą dotyczyć nie tylko dróg ekspresowych i autostrad. Na podstawie przepisów specustawy będą budowane także drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne. Skala potencjalnych naruszeń prawa własności może przybrać duże rozmiary. Zygmunt Niewiadomski profesor, kierownik Katedry Prawa Gospodarczego w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie wyjaśnia: Przepisy specustawy mogą budzić wątpliwości konstytucyjne. To prawda, że konstytucja chroni prawo własności. Ale pozwala je ograniczać. Ograniczenie musi wynikać z ustawy oraz odbywać się w interesie publicznym. Oba te warunki są spełnione. Uproszczone zasady wywłaszczania zawiera ustawa, a wprowadza się je w celu budowy jak największej liczby dróg. Poza tym instytucja wywłaszczania nieruchomości z mocy prawa to nic nowego. Stosuje się ją choćby przy dzieleniu gruntów pod drogi. Przewiduje ją ustawa o gospodarce nieruchomościami. W specustawie decyzja lokalizacyjna zastępuje decyzję wywłaszczeniową, a odszkodowanie wypłaca się po wywłaszczeniu. Może to być korzystne dla właściciela. Rodzi się jednak pytanie, czy właścicieli działek, przez które mają przebiegać drogi, nie traktuje się gorzej niż właścicieli wywłaszczanych na inne cele. Ci ostatni mogą korzystać z rokowań, ci pierwsi - już nie. Moim zdaniem nie jest to naruszenie konstytucji, ponieważ dotyczy różnych grup właścicieli. Do naruszenia konstytucji dochodziłoby tylko wtedy, gdyby różnicowano członków jednej grupy.