
(532-10 fot. jola michasiewicz)
Jak dowiadujemy się rząd zastanawia się nad zwiększenie dopuszczalnych stawek za parkowanie. Samorządy miałyby otrzymać większą swobodę w kształtowaniu swojej polityki w tym zakresie. Jak tego doświadczamy dzisiaj, górna stawka za parkowanie w centrach miast wynosi 3 zł za pierwszą godzinę parkowania. Samorządy nie mają więc skutecznego narzędzia, aby zniechęcić kierowców do wjeżdżania do centrów miast. Eksperci popierają pomysł i uzasadniają: "Dzisiaj stawki są tak niskie, że strefy parkingowe straciły swój sens, bo ludzie przyjeżdżają do pracy i zostawiają samochód na cały dzień, a miejsca te powinny być wykorzystywane na chwilę, na przykład do załatwienia sprawy w urzędzie. Rotacja miejsc spadła, osób kontrolujących jest za mało, więc nic dziwnego, że problem braku miejsc do parkowania stał się bardzo dotkliwy" - mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Czytelnicy doniesień sugerują, aby jednocześnie obniżyć ceny komunikacji miejskiej; budować wielkie parkingi niedaleko centrów lub parkingi podziemne itd. Pierwsze spekulacje podwyżki mówią o zwiększeniu cen nawet o dwie trzecie.